No dzień dobry.


Jesteśmy! Ostatnie 40 km to był taki ogień, że szkoda słów.


Chciałem podziękować wszystkim za rady, wsparcie i takie zainteresowanie. Fajnie się jechało wiedząc, że można coś tu później wysmarować.

Pobudka o 5 żeby zawinąć się z czyjegoś pola xD Czas wypić kawkę i ogarnąć jakiś nocleg z prysznicem. (a rower wywalić do końca wakacji xD)

Jak coś jeszcze kiedyś głupiego przyjdzie mi do głowy to dam wam znać xDDD


Statystyki :

Przejechane 670 km według zapisów na sport tracker


Wydatek na paliwo i smarowanie do biorobota na trasie ~ 450 zł

Hotel 90 zł

e9cbd5f0-7231-407c-9b2d-1a2081f46456
e0068a0e-92ad-41e2-a503-cc696066cbb0
605d6791-fffa-4a92-86e2-583d9850a1a1

Komentarze (28)

Gratki. Czy po takiej trasie masz jakieś podsumowanie jeśli chodzi o sam rower? Coś byś zmienił ITP? Czy raczej przekaz do gravelarzy, że są jak z pasty o latarkach? 😀

@HRJvc0Dxobha nie ocenie gravelarzy bo nigdy na tym nie jeździłem, nie mam porównania. Na ołtarz wyniosę sudocrem, krem na otarcia i spodnie z wkładką. Bez tych rzeczy jechałbym może dwa dni.

Zaloguj się aby komentować