@sireplama w Poznaniu na cytadeli są dość oswojone z ludźmi bo ci regularnie karmią je orzechami.
Jak się pandemia zaczęła to było trochę creepy bo ludzie przestali przychodzić i jak nyłem tam na spacerze to mnie wiewiórki śledziły i zbliżały się na mniej niż pół metra xD