@Kitek mam taką opinię po tym co czytałem przez lata w necie. Owszem mogło być bardzo subiektywne. Skąd jeszcze wiem? Nawet duster musi się nazywać Renault w Rosji, bo im wstyd Dacię kupić.
Porównywanie Fiata czy Dacii do Lady, która nie ma, a kiedy miała to niezbyt szeroką, o ile jakąś, sieć dilersko - serwisową to słabe jest.
Covid i kupno Lada w reichu też słabo się wg mnie trzyma do tego, że to tragiczny wybór auta, zwłaszcza dla mieszkańca UE. Choćby właśnie przez to, że Dacia jest dostępna.
Lada ciągnie do przodu? Hmm... teraz tak, bo nic innego nie ma. Do tego kupe kopii chińczyków tłucze rosyjski przemysł moto.
Co do Niva i Biedy... dzielność terenową ma pewnie taką jak na początku, czyli sporą ale silnik chyba dalej ten sam 1.7, prawda? O jakości przezfakt, że nie kopie się leżącego nie wspominam.
To samo tyczy się chińczyków u nas. Owszem jest ich dużo. Fajnie z tego powodu, że rodzime (UE) marki musiały obniżyć ceny ale obsługa posprzedażowa leży. Popytaj ludzi, ile muszą czekać na części blacharskie.
Bez polityki - trzeba mieć gwóźdź w mózgu, żeby kupić ruskie auto jako coś na daiily. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ceny. Używki w reichu startują od 6k EUR do 14k EUR. Dlatego pisałem o PTSD po byciu obywatelem DDRówka.