Komentarze (38)

@graczniedzielny Pamiętam jak grałem w to u ziomka za dzieciaka i płakałem ze śmiechu w niektórych momentach xD

W jednym momencie tam był motyw że można było zjeść jakiś owoc i Neverhood sobie bekał. Im więcej ich zjadłeś to bekał coraz dłużej dochodząc chyba do minutowego beknięcia.


O znalazłem, dalej mnie bawi xD


https://www.youtube.com/watch?v=Xo6WBR_cFXQ

Dzieciństwo u mnie to było sporo point&click. To była jedna z fajniejszych gier, ale pamiętam też np. Wacki albo Książę i tchórz

@dotevo u mnie również. Dla mnie takim oknem na point & clicki był magazyn CD-Action i recenzje nieśmiertelnego generała. Jejku, jaki on miał styl pisania, lekki i z częstymi żarcikami. Recenzował tylko gry przygodowe, ale robił to świetnie. To dzięki niemu poznałem Najdłuższą Podróż, serie Syberia czy Broken Sword.

@graczniedzielny ogrywałem ponownie tak ze 2 lata temu. Nadal fajny, ale mocno się dłuży Jeszcze był skaut kwatermaster też spoko

@graczniedzielny Książę i Tchórz jest bardzo przyjemna. Miałem pełniaka z “Komputer Świat GRY”, niedawno kupiłem wersję cyfrową na GOG.

Ma trudne momenty, gdzie trzeba wykazać się szybkością (zabranie kapcia bezdomnemu… bez solucji bym na to nie wpadł)

@tegie No ja właśnie na gogu kupiłem, teraz czekam na moment jakiś żeby ograć. Dużo dobrego słyszałem, a że bardzo szanuję Polskie Przygodowki to tytuł obowiązkowy 😎

@tegie pamiętam jak przechpdziłem to jako dziecko i nie było internetu z solucją. Równocześnie grę przechodzili moi rodzice i wujek. Człowiek się cieszył, że udało mu się przejść jakiś fragment, a gdy utknął na kilka dni to pytał innych czy wiedzą jak coś przejść. Najgorzej wspominam świątynie słońca i zagadkę aby tam się dostać. To tak jak totem w Ace Ventura

@dotevo dla mnie najgorsze były te elementy, gdzie trzeba było bardzo szybko zebrać jakiś przedmiot. Tak jak wspomniany wcześniej kapeć czy sznurek z pasa mnicha w karczmie.

@fsd w jakiejś książęce z cyklu top100 gier dołączonej do cd-action pisali, że w całej grze można zginac tylko w jednym, dobrze oznaczonym miejscu, a i tak wszyscy skaczą by się przekonać czy to prawda ^^

@graczniedzielny arcydzieło gier komputerowych. Cała gra zrobiona w stop motion z plasteliny - tylko kompletnie porąbany geniusz mógł na to wpaść. W Neverhood wszystko jest wybitne: fabuła, grafika, oprawa dźwiękowa, muzyka, humor, zagadki, warstwa emocjonalna a nawet napisy końcowe. 10/10, zapraszam i polecam, nie Piotr Fronczewski.


Dzięki, za przypomnienie o tym wspaniałym fragmencie mojego dzieciństwa. Chyba nadal gdzieś mam mapkę do zagadki z myszą.

Uwielbiałam, pomimo tego że jako mały bombel nie bardzo wiedziałam o co w niej chodzi, ale było kolorowo i muzyczka grała więc git. 😂

@BoTak A właśnie ogrywałem i jest ogromna różnica szczerze mówiąc. Nie jest jakiaś mega słabe, natomiast widać duży spadek "jakości" i nie jest ona aż tak przyjemna.

Zaloguj się aby komentować