@wielbuont
ja bym polecił zioło. broniłęm isę długo, ale jak wykupiłem recepte i waporyzator to zaczałem spać jak suseł
Narkotyki przed snem (piwo zioło chyba nawet fajki, teraz testuję) psują fazę REM.
Faza REM działa jak naturalna terapia psychologiczna. Zadbanie o wszystkie fazy snu (żeby były prawidłowo) trzymając stałe godziny spania, kładąc się kilka godzin po jedzeniu i mocnych światłach, oraz powstrzymując od narkotyków, daje więcej wyspania się z takiej samej długości snu.
Ale rozumiem, że sen może przychodzić ciężko. Jeżeli problem z samym zaśnięciem - próbowałeś może nauczyć się zasypiać? W headspace (appce do medytacji) jest taka 30 dniowa paczka, która uczy techniki medytacyjnej,, która sprawia, że kiedy już idziemy spać, to dużo łatwiej zaczynamy.
Ja kiedyś dałem radę zasnąć tylko po zaczytaniu się aż do zmęczenia umysłu. Inaczej myślałem w kółko. Teraz już tak nie mam (albo zdarza się to mega rzadko).
Na sen pomaga też magnez. Albo tani dobry cytrynian, albo podobno lepszy na sen, glicynian magnezu.