Nie mogę sobie darować, że @onpanopticon poszedł sobie. Mieliśmy razem stworzyć megaglupi projekt -skomponowac i napisać pieśń na modłę średniowiecznego barda. Jego umiejętności korzystania z AI i moje debilne pomysły mogły zaowocować jedną z najdurniejszych pieśni, jakie powstały. Normalnie owoc chorego drzewa #pdk

Ponieważ poza kilkoma strofami i imieniem bohatera nic więcej nie powstało, to wrzucam początek tego "dzieła".

Łudzę się, że kiedyś wróci i faktycznie coś ogarniemy w tym temacie


PS Nie wiem czemu mi przesuwa wersy. Na etapie edycji wszystko wyglądało ok.


O dzielnym przegrywie będzie to historia 

Co z domu wyszedlszy w swej lichej kapocie

Szukać przygód poszedł bo dzika euforia Ogarnęła mu umysł w swojej istocie


Jak głoszą legendy, nie miał on za dużo Jeno gacie na zadku i kapota stara 

Lecz wioskowe dziewki krótko przed podróżą 

Orzekły, że skarbem jest jego fujara


Imię miał doprawdy wręcz niespotykane Ponoć jego ojcu w nocy się przyśniło

I orzekł: Zjebomir! Tak będzie nazwane Pacholę co matce z łona wyskoczyło.


#wolnewiersze #piesnzdupy #tworczoscwlasna

Komentarze (29)

@Kaligula_Minus lepszy rydz niż nic! A pomysł śmieszny. Może by też @Dziwen pomógł przynajmniej co jakiś czas jakby go poprosić. Kiedyś mi stoickie piosenki nagrywał z Panem AI. xd

@Zielczan pisal ze ma rozwalone kolano co go wykluczylo na ament z jazdy na rowerze i ze nosi sie z zamiarem usuniecia konta - bylo wielokrotnie walkowane. No i wzial chlop i sie usunal

@Kaligula_Minus ja myślę, że wróci w swoim czasie. Pisałem z nim jeszcze przed świętami.


Teraz widzę, że ma pousuwane wszystkie wpisy i komentarze, trochę słabo

Smykiem był nie gramotnym, choć się bardzo starał

Natura inteligencji nieco poskąpiła

I taki był Zjebomir, tak go Pan pokarał

Że życiowq tułaczka tak samotną była.


Oczywiście nie pcham się do głównego kanonu, uznajmy to za kawałek poboczny do rozbudowania/ rozbicia/ zrobienia z tym cokolwiek

Zaloguj się aby komentować