Nie chcę mi się dzisiaj opisywać dzisiejszych przeżyć. Ale napiszę wam jak się z żoną zrobiliśmy w c⁎⁎ja...

Boli mnie to...


Siedzimy na sali w szpitalu i wpada jakiś gość, że dzisiaj jest "dzień chorego" i że ma małe upominki. Ale zobaczył, że my z roczniakiem siedzimy to mówi "że dla takich małych to raczej nic tam nie będzie" na szybko żona zajrzała, że to z Caritasu jakas butelka na wodę, notes, przypinka.

To mówimy, że dziękujemy ale nam się nie przyda a może dla kogoś zabraknie to nie będziemy zabierać. Zostawił na pozostałe 4 łóżka bo w sali 5 łóżkowej leżymy...


Pozostali otwierają te paczki a tam oprócz ww. Jeszcze paluszki solone z Lubelli dali.


No k⁎⁎wa nawet sobie nie wyobrażacie jakiej ochoty na paluszki nabrałem jak zobaczyłem że inni dostali a mi koło nosa takie przeszły


#gownowpis

6b8be1fb-f207-468a-b8fb-04eaba448cd6

Komentarze (10)

Zaloguj się aby komentować