Nie było mnie tu rok (zniknąłem po tym, jak każdy wpis trzeba było tagować jako „polityka”, chyba, że pisał go jeden z tutejszych pokemonów). Ponoć hejto się wyludnia, więc polurkowałem dwa dni bez konta. Otóż:
- Prawie wszyscy dawni aktywni użytkownicy poznikali.
- Pokemony, Kasie, Wiadra i cała trollownia ma się świetnie. Jak któryś z tych szaleńców zrobił sobie multikonto "AsiazUK" to moderacja hodowała gościa tutaj przez kilka dni.
- Bez czarnej listy 3/4 wpisów to pisowsko-konfederacki spin, memy od Mateckiego o Tusku i przeklejanie „śmiesznych” obrazków z innych stron.
- Reszta: przepisy na kanapkę z dwóch składników, wklejanie cytatów z Pratchetta, przegrywy, perfumy, f1 i bieganie.
Kurde, był już kiedyś taki portal, nie pamiętam, jak się nazywał.
Myślę, że to czas na czosndogi.



