Andruszkiewicz to oczywiście debil, ale szczerze powiedziawszy te wszystkie sztuczne importy kulturowe też mnie trochę wkurwiają. Ludzie się naoglądali w telewizji jak amerykańskie dzieciaki żebrzą o te cukierki i z tego tytułu ja mam słodycze nagle na koniec października kupować? No sorry, ale nie. Chcecie obchodzić to Hallowin to spoko, nic mi do tego, ale niech nikt nie robi ze mnie nieczułego boomera tylko dlatego że nie chcę brać w tym udziału. Walentynki też od zawsze mam w d⁎⁎ie. Taki mój wybór.
A najbardziej mnie bawi że chodzenie przebranych dzieciaków jako kolędnicy przy Bożym Narodzeniu robi się już mocno passe, za to dokładnie to samo 2 miesiące wcześniej to nowa wspaniała moda. C⁎⁎j wie o co chodzi