NATO albo broń atomowa. Tak na warunki Zełenskiego zareagował Trump

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, poinformował w czwartek podczas wizyty w Brukseli, że rozmawiał z byłym prezydentem USA, Donaldem Trumpem, na temat perspektyw wstąpienia Ukrainy do NATO. W trakcie rozmowy Zełenski podkreślił, że Kijów stoi przed dwoma opcjami: dołączeniem do Sojuszu Północnoatlantyckiego lub uzyskaniem broni nuklearnej.


Zełenski zaznaczył, że przekazał Trumpowi, iż Ukraina preferuje członkostwo w sojuszach międzynarodowych zamiast posiadania broni nuklearnej, z której zrezygnowała w 1994 roku, podpisując memorandum budapeszteńskie.


NATO jako cel strategiczny Ukrainy


Prezydent Ukrainy dodał, że z punktu widzenia jego kraju, NATO jest najefektywniejszym sojuszem. Jak zaznaczył, "Państwa NATO nie są w stanie wojny, mieszkańcy tych państw żyją w pokoju. Dlatego wybieramy NATO, a nie inne porozumienia". Według Zełenskiego, Trump odpowiedział mu, że "ma dobre argumenty".


I to się nazywa karta przetargowa.

#politykazagraniczna #wojna #ukraina #nato

wiadomosci.wp.pl

Komentarze (16)

@smierdakow jak zrobią sobie bombkę samemu, to co najwyżej będą pytać czy mogą użyć zagranicznej rakiety do jej transportu do celu, w przeciwnym razie, dostarczą ją prowizorycznym dronem lub jakimś S300

Ja czytam na X-ie, ze bajkopisarz, ze pomyleniec, ze jak to i olaboga. A ja sie mu nie dziwie. Kraje NATO leca sobie w kulki z pomoca, nie mozna tez atakowac terytorium rosyjskiego. Gwarancji brak, a i jeszcze ziemie trzeba ruskim oddac - tego chce JD Vance. Przeciez to zacheta dla Putina do dalszych atakow.

Dla mnie taka postawa jest wiec totalnie zrozumiala.

Nie wiem czy nie przesadził, albo nie powiedział tego po to, żeby złamać jakiś schemat myślenia w świecie.


Stworzenie działającej bomby jądrowej razem z systemami przenoszenia, doktryną, kosztami utrzymania + testy jest serio kosztownym i trudnym przedsięwzięciem. Do tego trzeba mieć wojsko, które odeprze atak wroga. U nas byłaby to Rosja. Na Ukrainie prawdopodobnie musieliby umieć bronić się przed nalotami na to miejsce gdzie broń byłaby tworozna + pokryć koszty ewentualnego użycia atomu przez Rosję(niskie szanse, bo jakby UA się udało to odwet mógłby zaboleć).

Według Zełenskiego, Trump odpowiedział mu, że "ma dobre argumenty".


Owszem, lepszego argumentu niż broń nuklearna jeszcze nie wynaleziono. Mam nadzieję, że uda się nim przekonać Rosję, że Moskwa i Petersburg przydadzą jej się bardziej, niż Donbas i Krym.

To jest tak głupie, że aż szkoda czas komentować.

Cała inwazja/operacja/wojna zaczęła się m.in dlatego, że BIden przyrzekł Ukrainie wejście do NATO- rozszerzenie na Wschód i jest absolutnie zero szans, że Putin się zgodzi na ten idiotyczny plan to raz a dwa dawania Ukr. broni atomowej, która się nie kryje z tym, że chce atakować Rosje jest jeszcze głupsze.

O tym, że wojska NATO będą stacjonować na Ukrainie a oni w zamian wyślą ich na jakieś misje nawet nie chce mi się pisać bo to jest jeszcze głupsze.


Założę się o przysłowiową flaszkę, że gówno z tego wyjdzie.

Ukraina nigdy nie wejdzie do NATO i nigdy nie dostanie broni atomowej.

Sama nie będzie w stanie wyprodukować bo na pewno to będzie warunek ewentualnego pokoju ale z 2 strony, niby dlaczego teraz RUS miałaby cokolwiek podpisywać?

Czas ewidentnie gra na ich korzyść, UKR PRowska minikontrofensywa zakończyła się kupą a nawet więcej bo cenne, doświadczone brygady (5-7) są tam zablokowane, za chwilę wybory w USA, gdzie prawdopodobnie wygra Trump (przypomnę, że nawet jak wygra to zacznie rządzić dopiero od Stycznia). Nadciągają posiłki z Korei Płn. żadnych buntów w Rosji nie ma, sankcje nie działają, słowem na miejscu Putina nic bym jeszcze nie podpisywał.

@Feniks_rf Poprosze o argumenty, wtedy moge dyskutowac, wszystko co napisalem jest zelazna logika a o tym, ze nie wejdzie do NATO to wlasnie Biden potwierdzil.


Nie dzialalo na mnie na wykopie obrazanie od onuc nie bedzie tez dzialalo tutaj a tylko pomazuje debilizm tych ktorzy to pisza.

Zaloguj się aby komentować