Naszła mnie taka gierkowa rozkmina. Kiedy wchodziłem w dorosłość gierką z której śmiano się, że jest dla dzieci był Minecraft. Potem dzieciaki grające w Minecrafta dorosły i zaczęły wyśmiewać Fortnite jako gierke dla dzieci. Teraz znów widzę koło, że dzieciaki z Fortnite dorosły i wyśmiewają Robloxa jako gierke dla dzieci. Pytam starszych roczników graczy, było wcześniej takie generalizowanie i wyśmiewanie gierek że są dla dzieci? Pamiętacie coś ze swojej młodości?


#gry #gownowpis

0e983de0-c384-4c7a-87ec-6e6dd820112e

Komentarze (33)

@Wrzoo tak, ale " Simsiarze " raczej z nikogo się nie śmiali gdy weszli w dorosłość. Dwie moje znajome mimo, że nie są graczami lubią sobie odpalić od czasu do czasu Simsy wieczorkiem Bo to w sumie spoko gierka jest

@maximilianan alez mi się marzy remake Duke Nukem 3D


Dzisiaj za stworzenie takiej gry twórców pewnie by skancelowali do 3 pokoleń wstecz xD

@Tylko-Seweryn dla mnie cod to gra dla dzieci xD


Myślę, że określenie "gry dla dzieci' ukuły dojrzewające pokolenia lat 80/90. To było pierwsze pokolenie masowo konsumujące to medium i wraz z jego dorastaniem zmieniły się też wymagania co do formy i zawartości gier. Wcześniej wszystkie gry były "dla dzieci" bo to głównie dzieciaki w nie grały.

@Stashqo podobnie jak figurki żołnierzyków były dla dzieci, ale nikt nie zabrania się bawić dorosłym (albo na odwrót).

Trochę jak w tym kawale, czym się różnią zapałki od kobiecych piersi

@Tylko-Seweryn ciężko stwierdzić, ale z arcade military shooterów to battlefield był kiedyś tą bardziej dojrzałą konkurencją (z naciskiem na "był").

No a dla dużych chłopców w zasadzie od zawsze były MilSim i tactical shootery (np Operation Flashpoint)

O panie, z mojego dzieciństwa z gier dla dzieci to pamiętam mortale kombat 1,2 i Franko na Amigę. Później kolega dostał komputer i miał wersję demo GTA 1 to był sztos pamiętam, że demo po 5 lub 10 minutach się wyłączała więc graliśmy na zmianę

Mam wrażenie że to zaczęło się od Minecrafta.


Eh te czasy że grało się bez ograniczeń wiekowych. Kingpin, Postal, manhunt ten ostatni to już nawet dla mnie było za duzo

@koszotorobur może źle napisałem w opisie, chodziło mi o to które gry za waszej młodości byly tymi w które grało się żeby być cool i tym mitycznym dorosłym, a za które jebano że są dla dzieci.

@Tylko-Seweryn - nie, napisałeś jasno - ja sobie po prostu jaja robię.


Za moich czasów każdy kto miał dostęp do czegoś na czym można było grać w gry był cool - taki stary jestem

Pojedynczych gier nie pamiętam, bo jak miałeś na czym grać to byłeś bogiem - wujek w latach '80 miał jakąś "konsolę" z pongiem i podczas wizyt nie umiałem się od tego oderwać. Bardziej pamiętam wyśmiewanie Amigi, że jest za słaba do gier 3d (ach jak ja marzyłem, żeby Breathless jakoś chodziło na mojej gołej A1200). No i wojny między Amiga/Commodore a Atari. Atarowca wal z gumowca!

Beka z Tibii trochę była ale nie że dzieci w nią grają tylko dużo specyficznych osób no i Tibia mocno odstawała wtedy graficznie a że wychodziło dużo dopracowanych gier to szkoda było czasu na Tibie. Ale generalnie chyba zaczęło się to od Minecrafta bo internet był już mocno dostępny więc ilość hejterow była znacznie większa i ogólnie mam wrażenie (może to tylko wrażenie) że wtedy ludzie byli milsi, nie wyśmiewano jakoś wybitnie graczy konkretnych gier. Wcześniej była trochę beka z „dzieci neostrady” bo pojawiło się wtedy dużo nowych osób w internetach które trochę nie ogarniały różnych tematów. Od razu było widać komu podłączyli internet, taka osoba zapraszała wszystkich do znajomych na gg, pisała przez jakiś tydzień lub dwa do wszystkich swoich kontaktów i co chwila zmieniała status

@Tylko-Seweryn Ja to pamiętam tak. Śmiano się po kolei z:


  • Tibii

  • Metina

  • Minecrafta

  • Lola

  • Fotrnite

  • Teraz Roblox


Osobiście nigdy nie grałem w Tibie, kiedy byłem mały to gra już przestawała być popularna i każdy wtedy grał w Metina. Potem zaczęła się mania z Minecraftem, to była moja podstawówka, ci wszyscy Jutuberzy i wgl. Następnie w gimnazjum cisnąłem w lolka (gram w niego od 10 lat do teraz xD). I wszystko co jest po Lolku to już są dla mnie gry "dla dzieci".


Jeżeli miałbym wybierać która z tych gier jest najlepsza i wcale się nie zestarzała to będzie to Minecraft. Jestem prawie pewien że jak kiedyś dorobię się dzieci to będę z nimi grał w Minecrafta i będą się dobrze bawić, nie ma szans żeby ta gra odeszła w zapomnienie. Tymczasem ciekawe ile graczy będzie miał za te 20 lat taki Fortnite xD.

@Catharsis Minecraft to najbardziej nieszkodliwa, rozwijająca wyobraźnię gra. I mówię to jako gościu który nigdy jakoś tej gry nie polubił, ale doceniam

@Catharsis heh, ja tak samo z tym, że załapałem się na tibie i jestem bardzo wdzięczny za to bo gra miała świetny świat i legendy wokół.


MC też uważam za grę ponadczasową, takie klocki LEGO na kompa.


W LoLa grałem od sezonu 2 (ciekawostka: tak samo jak Jankos to pierwszy raz słyszałem o tej grze jak transmitowali mistrzostwa sezonu 1 na kanale Hyper, mam też tyle lat co Jankos więc jakbym poszedł już wtedy w esport, to może byłbym pro xD) i gram do teraz, chociaż od wielu lat już tylko aramy


Fortnite i dalej to nie grałem

Zaloguj się aby komentować