Narobiło się od wczorajszego wieczora sporo kwasu w tematyce #ultra, więc w charakterze odtrutki polecę Wam złoto, na jakie natknąłem się kilka dni temu na YT.
Główny bohater i zarazem autor filmu, miał okazję zmierzyć się w 2024 roku z prawdopodobnie najtrudniejszym wyścigiem w Europie, którego miejsce startu było w kultowym Roubaix we Francji, a finish zaplanowany był na turecki Stambuł.
Transcontinental Race (TCR) co roku ma inne miejsce startu i liczy 4000-5000 kilometrów oraz kilkadziesiąt kilometrów przewyższeń. Formuła to oczywiście w pełni samodzielne self-unsupported.
Montaż materiału jest absolutnie topowy, jak i post produkcyjna oraz "lajwowa" narracja wyściganta.
Całość trwa 45 minut, więc nie tyle jest to film pod kawę, co pod kawę i ciacho.
Mocno polecam wszystkim, nie tylko sportowym wariatom
#ciekawostki #rower #rowerowyrownik