Naprawiłem babci słuchawki... Ale zdjęcia nie dla osób o słabych nerwach


Kupiłem jej kiedyś słuchawki na bluetooth żeby wygodnie jej było oglądać TV ale oczywiście ładowarka jest na microusb.

Stało się to co musiało się stać: dłubała tak długo wtyczką aż całe gniazdo się wyrobiło. Rozwiązanie? Wtyk USB typ A jest znacznie solidniejszy i ma zwiększoną odporność na złe traktowanie więc przylutowałem kabel na stałe do gniazda


Lutowanie to moja pasja xD


#diy #naprawa

cd22a328-450a-4fd4-af71-391846723ca5
3eb9d980-6bf0-4319-a482-45fe72ab3b05

Komentarze (31)

mios dio - uwielbiam fuszerke i druciarstwo w naprawie elektroniki, ale teraz babcia będzie nosić te słuchawki z dyndającym kablem? jak doszedłeś do tego rozwiązania?

@5tgbnhy6 A jaka była zadowolona, że w końcu jest duża porządna wtyczka.

Bądźmy szczerzy, że microusb to już nie na jej wzrok i zdolności manualne. A kabel sobie złapała jakimś spinaczem i nie dynda.

Ja też nie miałem od ręką lutownicy na tyle precyzyjnej żeby wymienić gniazdo.

@entropy_ nie no ja wiem jak to jest, praca na wyjeździe - bez narzędzi i przede wszystkim kartonów dawców części, ale jak zacząłem czytać, to się spodziewałem gniazdka USB-A w słuchawkach, które łatwo wlutować, przelutowywanie gniazdek mini/micro/typec się zwykle dobrze nie kończy w moim doświadczeniu

@Opornik ja Ci udowodnię, że masz rację.

Chyba z 10 kabli uszkodziłem jak na zdjęciu jak telefony były na microusb i zero odkąd mam telefony na usb c

b7714580-ddf1-423f-8d55-8144b4fedad1

Muszę konstruktywnie skrytykować - jeśli chcesz robić w ten sposób, to postaraj się lepiej rozgrzać metale, które chcesz ze sobą spoić. Kulkowaty kształt cyny na łączeniach oznacza tzw zimny lut, czyli połączenie jest słabe i dość szybko może przestać przewodzić (a w tym wypadku pewnie całe połączenie pęknie). Przyczyną jest oczywiście niedogrzana powierzchnia. Ogólnie żeby lut był dobry, powinieneś rozgrzać obie powierzchnie do takiej temperatury, żeby cyna (spoiwo) topiła się po kontakcie z nimi bez dotykania grotu lutownicy. Dodatkowo, by ułatwić topienie spoiwa (i nie spalić wszystkiego wokół temperaturą) zaleca się stosowanie np kalafonii lub jakiegoś fluxa, topnika, pasty, zwał jak zwał. Obniża to rezystancję cieplną elementu.

@ZohanTSW wiem kolego, ja to poprawiałem że 3 razy bo kabel działał tylko pod specyficznym kątem i chwilę zajęło zanim trafiłem.

Na ostatnim zdjęciu trochę widać, że tych kulek już nie ma bo wyszło lepiej i ładnie równo się zestaliło ale zdjęcie wrzuciłem z pierwszego podejścia.

PS studiowałem elektronikę ale druciarzem trochę jestem to muszę przyznać

  1. A wtyczka i gniazdo, a raczej izolujące plastiki w środku nie roztopiły się od tego lutowania?

  2. Nie prościej było po prostu obciąć wtyczkę i wlutować się bezpośrednio w płytkę?

@cec 1. Tak, śmierdziało plastikiem. Tak mimo to działa xD

2 Tak, było prościej ale wyżej już pisałem. Do dyspozycji miałem tylko dużą lutownicę, grot wielkości całego portu na płytce. Nie miałem szans uzyskać tyle precyzji żeby same kabelki przylutować.

@konto_na_wykop_pl elektrodową drobną wtyczkę rzezać to tak jakby zdupydomordyzaur pruł ludzką samicę - na początku fajnie, a potem ech... żadna robota.

Zaloguj się aby komentować