Komentarze (14)

@splash545

Dowiedzcie się jaką przygodę miałem.

U ciotki na święta się przy stole zesrałem.

Potwornie śmierdzący i zbrudzony kałem

Awanturę wszczynałem, smród na karpia zwalałem

Trochę w siebie wepchałem

i nieco za dużo też w siebie wlałem

nagle nacisk nastąpił, tak że aż wstałem

za późno, zwieracz ustąpił i się zesrałem

Samotna Wigilia


Raz tak strasznie się naćpałem,

że przy stole tak jak stałem

w sałatkę sobie strzepałem

i jeść wszystkim ją kazałem

Nieźle w wigilię narozrabiałem.

Karpia od ciotki nazwałem kałem,

Choinkę miast śniegiem posypałem miałem,

Brata dziewczynę od dziwek wyzwałem,

Wujka biznesik mianowałem wałem.

Czy ja, do diaska, nagle ochujałem?

Zaloguj się aby komentować