Komentarze (20)

@cebulaZrosolu Taki mi się przypomniało:


Jest na wschodzie miasto Łomża.

Gdy na wschód się dalej zdąża,

Las wyrasta na bezkresie,

Ciemny wąwóz jest w tym lesie,

W tym wąwozie lis miał jamę,

A w tej jamie – dziwy same.

Więc lusterko posrebrzane,

Które z tego było znane,

Że gdy czyhał ktoś na lisa,

Powstawała na nim rysa....

@cebulaZrosolu podobno tak. Swego czasu mieli najwyższą zdawalność egzaminów. Pamiętam nawet wakacyjne przyspieszone kursy - jeździło sie na kilka dni z noclegiem, po kilka godzin jazd dziennie i na koniec podejście do praktycznego.

@cebulaZrosolu zwłaszcza w Warszawie było to popularne - do Łomzy masz ze 2h drogi a ludzie tu mają problemy ze zdawaniem

@Weathervax nigdy takich nie słyszałem, to raczej na LU albo LLU się słyszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

nie wiem jak teraz, ale kiedyś było całkiem łatwo- jedno bardzo duże rondo, dwa światła i to wszystko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Weathervax Ano. Jeszcze trochę tej obwodnicy zostało do skończenia i będzie pięknie. Btw ja pamiętam czasy jak żadnej nie było i do Wawy jechało się przez Marki - w sumie 21 świateł na których można było stać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@cebulaZrosolu ogólnie @rith nieco faktów pomieszał, bo:

- nadal tam jeździ pół Polski

- kilka dni takie "turnusy" nie trwają, bo liczbę godzin szkolenia dziennie regulują przepisy

-... ale 2 tygodnie są już realne

- nawet NIK kontrolował i uja znalazł xD

- państwo z dykty.jpg

@rith zdawałam tam, a można było jeszcze w Ostrołęce i za moich czasów większość wybierała Ostrołękę bo była łatwiejsza. Łomża słynęła z wielu rond, na których wielu ojebalo egzamin i był jeszcze egzaminator, którego bali się wszyscy, a którego dostałam ja xD

@cebulaZrosolu nie do końca. Łomża pozwalała na wiele podejść w jeden dzień i na przykład jak ludziom zależało zrobić prawko to mogli podejść drugi raz tego samego dnia a nie znów czekać miesiąc i brać dodatkowe godziny. To samo na C czy C+E. PS nie zdawałem tam.

Zaloguj się aby komentować