Na popularnej plaży Pensacola Beach na Florydzie, podczas dorocznych przygotowań do pokazów lotniczych „Breakfast with the Blues, pilot myśliwca F/A-18 Super Hornet z elitarnego zespołu akrobacyjnego Blue Angels wykonał tzw. sneak pass. Zszedł drastycznie nisko nad linię brzegu.
Efekt był natychmiastowy.
Pęd powietrza wbił w niebo i rozrzucił dziesiątki prywatnych namiotów, ręczników, leżaków oraz plażowych parasoli.
Pokaz był częścią programu akrobatycznego w mieście, gdzie zespół ma swoją siedzibę. Wydarzenie zorganizowano z okazji 80-lecia istnienia grupy oraz 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Dowództwo marynarki wojennej USA wszczęło oficjalne dochodzenie. Przepisy bezpieczeństwa zabraniają wykonywania takich manewrów bliżej niż ok. 150 metrów (500 stóp) od zgromadzonego tłumu, a pilot ewidentnie złamał ten limit.
Amerykański Sekretarz obrony USA, Pete Hegseth, jednoznacznie poparł pilotów Blue Angels i zlekceważył krytykę dotyczącą zbyt niskiego przelotu nad plażą w Pensacola. W opublikowanym na platformie X wpisie stwierdził ironicznie: „Przeloty będą kontynuowane, dopóki morale się nie poprawi” („The flyovers will continue until morale improves”)
To kolejny raz, kiedy Hegseth osobiście interweniuje i cofa zawieszenia lub dochodzenia wobec załóg wojskowych wykonujących widowiskowe, ale kontrowersyjne przeloty niskogwarancyjne (wcześniej dotyczyło to m.in. pilotów śmigłowców Apache).
#ciekawostki #wiadomosciswiat #usa
