Na flaki można przeznaczyć wszystkie 4 części żołądka: księgi, żwacz, czepiec oraz trawieniec, przy czym uważa się, że największą wartość kulinarną mają trawieniec i żwacz. Surowe flaki są bogate w związki wapnia i zawierają ich nawet więcej niż mięso.


Na ziemiach polskich potrawa ta była znana już w XIV w. i należała do ulubionych potraw króla Władysława Jagiełły.


U mnie flaki na rosole drobiowym, z gałką, imbirem, papryką ostrą, ziołami i odrobiną pomidorów. Bez zasmażek.


#gotowanie #gotujzhejto #jedzenie #upomidora

244c9172-ae5a-4b62-8756-b702a288cb99

Komentarze (31)

@Mr_Cucumber pamiętam jak byliśmy goowniarzami się z siostrą bawiliśmy w restaurację, talerzyki i boxy zrobiliśmy że starego papierów firmowych i faktur xD Do dzisiaj stary nie wie gdzie znikały te dokumenty xD

@Mr_Cucumber jeszcze kilka lat temu, wszystkie podroby i - że tak nazwę - odrzuty były ultra tanie, bo nikt się tym nie interesował. Dzięki pierdolonym w żyć jutuberom co się za kucharzenie zabrali, jakimś blogerom żywnościowym - rozgrzany pręt im w żyć - czy zachwalaczom zdrowej żywności, ceny podrobów od razu skoczyły 4-5x a flaki co najmniej 3x. Obecne ceny dzięki nieudolności rządzących i durnej pały z nbp oraz jego przydupasów inflacja zbiera żniwa równiuteńko.


Dlatego chrzanię flaki, bo mielona wołowina tańsza ( ͡° ͟ʖ ͡°)

@Mr_Cucumber pucka? o panie, od lat nie jadłem

a żeś narobił smaka

teraz to bym takie cynaderki opierdolił ... razem z talerzem (っ˘ڡ˘ς)

@Mr_Cucumber Z flakami zawsze mam problem. Smakują mi bardzo, ale flaków, czyli tych fizycznych tkanek, w życiu bym nie dotknął.

Parę razy zrobiłem sobie nawet takie pseudo flaki, czyli rosół ale z ziołami używanymi do flaków.

@Mr_Cucumber Flaki mają konsystencję gotowanej skóry z kurczaka, albo kożucha z mleka. Nie rozumiem dlatego te białe gluty są takie popularne u nas

@Rzuku @TrzymamKredens Nigdy takich nie jadłem, moglibyście opisać może skąd je dorwaliście? Gotowana skóra z kurczaka potrafi się rozpadać od naciśnięcia palcem ale flaki? Ja zawsze jadłem flaki które były z reguły trochę twardsze niż wieprzowina a na pewno bardziej zwarte, fajna mięsna konsystencyja. W życiu bym nie pomyślał że mogą przypominać gluta.

@Soviel Zależy jak zrobisz. Przykładowo moja babcia gotowała flaki bardzo długo i wychodziły faktycznie bardzo miękkie.

Smakowały mi, ale gdy gotuję flaki dla siebie nie rozgotowywuję ich do tego stopnia.

Lubię czuć ich lekką sprężystość pod zębami.

@Soviel

skąd je dorwaliście

Mam taki zwyczaj że nie robię jedzenia, którego nie lubię, więc nigdzie ich nie dorywałem, tylko byłem nimi częstowany, w gościach się jadło. A skóra z kurczaka nie musi się rozpadać, co nie zmienia faktu że ma taką śliską, glutowatą konsystencje dokładnie jak flaki i w żadnym wypadku ta konsystencja nie jest mięsna

@Rzuku Nie była mięsna w twoim przypadku to możliwe. Możliwe też że mniej rozgotowane by zmieniły twoją opinię. Pamiętam jak jeden wujek zarzekał się że nienawidzi czerniny, miał tego niefarta że prababcia jak zapraszała na uroczysty niedzielny obiad to czernina była zawsze. Bał się jak dziecko a z prababciami bywa tak że nie ma, musisz chociaż spróbować. Co się okazało jak się w końcu przy pomocy wszystkich przemógł? Opierniczył dwa talerze aż mu się uszy trzęsły. Z rozmowy wynikło że kiedyś spróbował czerniny która jego matce totalnie nie wyszła a że sama nie jadła to nawet o tym nie wiedziała

Zaloguj się aby komentować