Myśliwy zabił dwie żubrzyce. Tłumaczył, że strzelał do dzików

Na poligonie drawskim doszło do dramatycznego w skutkach polowania. 68‑letni Aleksander W. oddał strzały, które – jak twierdzi – miały być wymierzone w dziki. Zamiast tego zginęły dwie samice żubra, gatunku objętego ścisłą ochroną. Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko myśliwemu.


#myslistwo #mysliwi #bronpalna #bron #zwierzeta

Se

Komentarze (35)

@dez_ w sumie to które małpy- oni strzelać, czy my żeby im tą broń w cholerę odebrać jak są niespełna rozumu, oddać po badaniach? Bo niestety taki news stał się normą.

@don_pistachio naprawdę myślisz że badania coś zmienią? Nie da się pomylić żubra z dzikiem. To jest jak z kierowcą przekraczającym notorycznie prędkość, gdyby konsekwencje były za każdym razem (dotkliwe) to prawie wszyscy jeździli by przepisowo.

@dez_ Różnica z kierowcą jest taka, że kierowca musi zdać egzamin i jakiekolwiek badania medyczne- odfiltruje to osoby które nic nie widzą. U myśliwych nawet tego nie ma, jak chcesz, to dostaniesz, a i regularnie nie trzeba odnawiać.

Do tego, nie wydaje mi się realnym całkowitego zakazu łowiectwa, wprowadzenie badań jest bardziej realne

@don_pistachio mówisz o rzeczach o których nie masz pojęcia kolego. Proponuję doinformować się. Bez badań cywil nie ma możliwości uzyskania pozwolenia na jakakolwiek broń. Myśliwy również.

@keborgan nie musi. Jestem zdania że takie badanie okresowe realnie kompletnie niczego nie zmieni. Koncepcja badań to próba pozornego działania poprzez dowalenie obciążenia myśliwym ku uciesze publiczności, problem jest gdzie indziej.

@dez_ Pewnie tak. Na mój gust problemem są bliskie relacje polityków i ogólnie osób wpływowych ze środowiskiem. To powoduje, że kolegi kogoś ważnego się nie rusza.

@keborgan to też (i to w dużym stopniu), chodzi o kasę, koła jej potrzebują i biorą jak leci wszystkich, ale już zdyscyplinować ich nie potrafią. Wystarczy rzetelne podejście do przepisów i o myśliwych nikt by nie usłyszał.

Ja to bym do⁎⁎⁎ał przepis, że jak ćwok tłumaczy się pomyleniem zwierząt to dożywotnio powinien mieć zabrane wszelkie uprawnienia myśliwskie i pozwolenie na broń.

@Gustawff dożywotnio, czyli na jakieś 3 lata? Przecież te dziadki powinni już mieć zakaz wychodzenia z domu bez opiekuna, a biegają z bronią, bo 50 lat wcześniej uzyskali pozwolenie

@maximilianan inny jełop "pomylił" dom z dzikiem, jak go ostrzelał, a w środku była rodzina, także no. IMO za takie krzywe próby tłumaczenia się powinno być 100 batów wymierzone takiemu chujowi na rynku, publicznie. By znacznie lepiej dotarło, żeby nie brać broni do łap jak się nie jest pewnym co się widzi, niż jakieś zakazy.

Ja prdlę. Leśnicy i przyrodnicy, również z poprzednich pokoleń tyle się starali, żeby żubry odratować, ich populacje poszerzyć a tu przyjdzie jakiś zgred, pewnie pijany, i po prostu zabije dwie samice. Niech go tak ukaraja, że następny się 10 razy zastanowi zanim odda strzał, a najlepiej niech znajdzie inne "hobby"

Jak można strzelać do czegoś co się na 100% wizualnie nie zidentyfikowało? Czy część myśliwych naprawdę napierdala do wszystkiego co się rusza w krzakach?

Dopóki w takich sprawach będą zapadły symboliczne kary, nic się nie zmieni bo myśliwy nic nie ryzykuje. Najwyżej jak go złapią to przyzna się do nieumyślnego popełnienia przestępstwa. Naczęściej czeka go najniższa możliwa kara lub jej nadzwyczajne złagodzenie, dobrze trafi to go uniewinnią. Co on ryzykuje, że zapłaci kilka tysiaków nawiązki? A i to jak ma wyjątkowego pecha, najczęściej nikt się o przestępstwie nie dowie lub prokuratura nie skieruje nawet do sądu aktu oskarżenia.

Zaloguj się aby komentować