Mrugacie światłami innym kierowcom po minięciu mobilnej kontroli prędkości?
Z jednej strony bardzo męczy mnie obecna kultura (a raczej jej brak) jazdy. Wydaje mi się, że ludzie coraz mniej kierują się zasadami zdrowego rozsądku na drodze, czego winnym są moim zdaniem m.in. zmniejszona liczba kontroli drogowych. Uważam, że skoro ktoś łamie przepisy drogowe, to należy mu się kara. Dzielimy tę samą drogą i swoją bezmyślnością taka osoba naraża mnie i innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo.
Z drugiej strony po to są fotoradary oznakowane, aby działać prewencyjnie. Więc mrugnięcie samochodom z naprzeciwka sprawi, że kierowca zwolni i być może zwiększy to na odcinku kontroli bezpieczeństwo.
Gdy byłem mały myślałem, że mruganie to kultura drogowa. Dzisiaj nie mrugam nigdy.
Jakie jest wasze zdanie?
#policja #polskiedrogi
