Można pić czy nie, jak się ma przerwę od alkoholu? Wcześniej tylko 0,0 piłem. Dopiero w domu przyjrzałem się etykiecie. #alkoholizm

Można pić czy nie, jak się ma przerwę od alkoholu? Wcześniej tylko 0,0 piłem. Dopiero w domu przyjrzałem się etykiecie. #alkoholizm

Można, jak najbardziej 0,5 to nawet nie odczujesz
@Dudleus Napisz czy smaczne!
Jeszcze nie jestem do zerówek przekonany: Żatec mi smakował, przypadkiem spróbowany Heineken to była porażka. Jestem ciekaw, jak zerówki wychodzą mniejszym browarom u nas.
Na razie, zostaję przy kwasie.
@Fly_agaric miałkie, lekkie, rozwodnione dla mnie. Niezbyt mi smakuje, Amber lub Fortuna mają fajne zerówki
Jeżeli odstawiles alko z powodów zahaczajacego o uzależnienie lub niebezpieczne picie to żadne zerówki nie powinny wchodzić w grę
No to nie polecam bardzo, żadnych zerowek 0% i wszystkiego innego przypominającego alko bo to prostra droga do zapicia i pół roku pójdzie się walić
@Jnchl ja piję dużo zerówek, jak napije się zwykłego z alko to od razu mi to przeszkadza aż mi niedobrze.
@Iyasiu jasne, ja tylko pisze o rozróżnieniu zerowek dla osób z problemem z alko. Wśród osób uzależnionych zerówki bardzo mocno wzmacniają iluzję kontroli picia i wyparcie tzn. pije zerówki więc jakbym miał problem z alko to pił bym zwykle albo skoro zerówka nic mi nie zrobiła to może wypije sobie jedno zwykle. A potem to już leci. Oczywiscie są wyjątki ale ogólnie dla większości uzależnionych tak to działa. Uzależniony zanim ogarnie że jest problem lubi wymówki i iluzje
@Jnchl mi zerowki bardzo pomagaly jak odstawiłem alko z powodu naduzywania. Jak mialem ochote sie napic to pilem zerowke. Chęć napicia sie piwa zaspokojona, a ja nadal trzezwy. Wilk syty i owca cala. Ale od bezalkoholowych z daleka.
@Dudleus
Są dwie szkoły. Jedna mówi, że śmiało, bo alkoholu jest zbyt mało, żeby wskoczył mechanizm uzależnienia.
Druga mówi, że pod żadnym pozorem, bo rytuał ten sam.
Decyzja należy do ciebie
@Dudleus
Nie wiem czy choruje na alkoholizm. Wiem, że mocno lubię piwo i spożywałem w pewnym momencie przynajmniej 2 dziennie. Teraz jedno piwko bezalko wieczorem (albo i nie, w zależności od dnia) i 2/3 razy w miesiącu wypije dwa piwa. Nie ciągnie mnie do większej ilości. Także mi zerówki mocno zaspokajają potrzebę wypicia piwa do serialu :)
Edit: 0.5%, nie 0.0, bo się zaraz ktoś przywali
Gdybym tylko miał dostęp do jakiegoś dobrego podpiwka albo kwasu chlebowego, to bym nawet po browara nie sięgnął. Zobacz czy w pobliżu siebie nikt nie produkuje, np. jakieś ristorante czy pub.
@Dudleus zasada jest prosta. jak jesteś alkoholikiem to nie możesz nawet zerówek, bo ssanie wróci. jak robisz po prostu przerwę to możesz nawet 0,5% walić do woli. ale pamiętaj o kaloriach. 0% to mniej więcej polowa kalorii co w 5% piwie. dziękuje
@pushack Czysty alkohol nie ma kalorii przydatnych dla twojego organizmu, to mit że jest kaloryczny. Za to zmienia metabolizm i wszystko co zjesz/wypijesz podczas picia będzie ci szło w bebech. Dlatego whisky+cola albo likiery z cukrem to zło, a z drugiej strony zawodowi alkoholicy to często suchary których potrafi wiatr przewrócić
@Dudleus Nie no, odnosiłem sie do wpisu kolegi @pushack
Ty to zerówek nie tykaj nawet, obojętnie od kalorii. Jak jesteś alkoholiokiem, to stanowcze "nie i chuj" dla wszystkiego co choćby stało obok alko.
@Dudleus Robert Rutkowski twierdzi, że takie piwo 0.5% może aktywować twoją pamięć neuronalną z czasem, gdy byłeś w ciągu, a to może doprowadzić do powrotu.
Polecam herbatę na zimno albo soczek jabłkowy gazowany chmielnoy na zimno, bardzo fajna alternatywa.
@Dudleus pewnie nie umrzesz;) ale zwracaj uwagę czy coś się będzie działo przez najbliższe dni, spadek nastroju, drażliwość, ekscytacja, ochota na sam nie wiem co i takie tam bo to mogą byc objawy glodu
Na c⁎⁎j to w ogóle pić? Ani to piwo ani to smaczne. Pomijam już że wersja alkoholowa też jest średnia.
Większość dojrzałych owoców ma w sobie etanol, kiszonki, fermentowane produkty mleczne... Człowiek wyewoluowal enzymy trawiące etanol w konkretnym celu
Zaloguj się aby komentować