Dyskusja użytkownika maximilianan
Mowa o ustawie o związkach partnerskich. Także chyba już wiemy co odjebie PSL... Tak serio co im to kurfa przeszkadza.
#polityka

Mowa o ustawie o związkach partnerskich. Także chyba już wiemy co odjebie PSL... Tak serio co im to kurfa przeszkadza.
#polityka

@Tomekku
Jak sa tacy swietni to niech sami startuja,a nie wchodza w koalicje wyborcze.
Na tym polega koalicja,ze kazdy sie dostosowuje: realizujemy czesc twoich projektow,czesc moich.
A jezeli im ta rola nie pasuje to niech sobie wspolpracuja z pisem- powodzenia,zostana zjedzeni tego samego dnia i jedyne co osiagna to nic.
@jajkosadzone tak by to wyglądało, gdyby koalicja bez PSL mogła rządzić.
Sporo ludzi głosowało na Trzecią Drogę, więc najwidoczniej wyborcy chcą, żeby rząd nie był zbyt liberalny światopoglądowo.
No bo przecież nie jest tak, że ludzie głosowali na TD, bo nie chcieli głosować na PO ani pis, a nie sprawdzili jakie TD ma poglądy. Na pewno nie, mamy zbyt świadome społeczeństwo.
@bejonse na pewno były takie osoby, ale nie wydaje mi się, żeby takich kalkulujących była większość.
Od dłuższego czasu mamy wydzielony elektorat, który głosuje na partię, która wydaje się być nową alternatywą i oferuje złamanie duopolu po-pis.
I po ostatnich wyborach jestem już prawie pewien, że ci ludzie nie patrzą za bardzo na to, jakie ta "nowa" partia ma postulaty. Po prostu ma nie być po i pisem.
A że w tej nowej sile kryje się PSL? To tam nieważne, przecież jest świeży Hołownia.
Ale to trzeba mieć niedojebanie mózgowe, żeby się tak przypierdalać. Co prawda nie uważam, żeby to była aktualnie najistotniejsza kwestia w tym kraju, ale jak już mamy to załatwić, to to zróbmy i miejmy temat z głowy. Niech ludzie zainteresowani tą instytucją prawną wreszcie ją dostaną. Tym bardziej, że jest to nadal mocno kompromisowy projekt. Poza tym nie widzę tutaj donośnych negatywnych skutków społecznych oprócz bólu dolnej części pleców tych, którym się wydaje, że każdy powinien żyć według ich widzimisię. A potem przejdźmy do kolejnych, ważniejszych rzeczy.
Nie rozumiem czemu przypierdalacie sie do PSL, a nie Lewicy.
Czy kwestia legalizacji aborcji byla punktem umowy koalicyjnej? Nie. PSL ma elektorat konserwatywny, ktory nie zgadzal sie przy urnach na taka ustawe. PSL nie ma obowiazku glosowac na wszystkie ustawy, jakie chca wprowadzic ich koalicjanci.
Czy Lewica moglaby to lepiej rozegrac? Tak. Zamiast probowac na sile przepychac swoje rozwiazania nalezaloby usiasc do stolu i sprobowac zawrzec consensus. Przynajmniej czesciowo zlagodziliby obecne prawo, a przez to z czasem mogliby przesuwac akceptowalna granice aborcji. Zamiast tego wola jednak grac o pelna pule, obrazac politykow PSL, zaklocac ich mir domowy. To nie sa metody polityczne. To zwykly szantaz, ktory nie zbliza ich do celu, a oddala. Na dluzsza mete grozi rozpadem Koalicji.
Kwestie podpisu PAD pomijam. Kwestie dlaczego minister ds. rownouprawnienia zajmuje sie wszystkim oprocz rownouprawnienia rowniez.
@100mph Kompletnie rozmijasz się z prawdą, gdy piszesz, że Lewica chce grać o pełną pulę i nie rozmawia z PSL.
Wcześniej była sprawa aborcji, ustawa była okrajana pod PSL, żeby dało się przepchnąć cokolwiek (przez Sejm, bo i tak się rozbije o Dudę). PSL był przeciw, "bo my mamy swoją ustawę". To przyniosło ogromną kompromitację, bo PSL był już dogadany - inaczej nie pchaliby ustawy pod głosowanie.
Teraz jest dokładnie to samo, PSL jest przeciw, "bo ma swoją ustawę".
Stanowisko PSL to "nie i chuj", tu oni są tymi złymi, nie Lewica.
@100mph nie ma ustawy PSL. Trzecia droga zgłosiła projekt, który oni popierają. Powrót do stanu sprzed wyroku TK.
To jest koalicja kompromisów (i dobrze). Pod tym względem nawet projekt lewicy ko został zmodyfikowany trochę aby właśnie pójść na te kompromisy.
Więc mamy sytuację, że nawet td zaglosowala za nie swoim projektem i nagle wyłamuje się jeden koalicjant.
A potem znowy będzie, "chcecie coś z avonu" ale do kompromisów nie są zdolni.
Zaloguj się aby komentować