@GazelkaFarelka Pracownik z kredytem to same zalety dla pracodawcy - zostaje po godzinach bez szemrania, nie przyjdzie pyskować o podwyżkę, nie rzuci nagle papierami, można mu powoli dorzucać na garb coraz więcej i się nie złamie. No ideał po prostu, jeszcze kupić takiemu karnet na siłownię i będzie wręcz zachwycony.
@Topia Genialne rozwiązanie - panele za 25k, elektryk za 200k, prawdziwa okazja. Nie wiem co jeszcze powstrzymuje tych tępych wieśniaków od porzucenia Passatów z wyciętymi DPFami, ciemnogród i zaścianek, tfu. I jeszcze są te, jak im tam, dotacje - takie magiczne zaklęcie jak "wrzucanie w koszty", sprawia że wszystko jest za darmo.
@Okrupnik Mały lekki oszczędny samochód jest prawdziwie ekologiczny, tym bardziej im większą ma trwałość. Przy tym na małym samochodzie producent ma małą marżę, a na serwisowaniu trwałego zarabia niewiele. Dlatego takie samochody nie są i nie będą promowane, nawet w Japonii segment kei-carów trzyma się tylko ze względu na fiskalne obostrzenia.
@Topia z dulgoterminowym wynajmem jest taki problem ze przy zdawaniu samochodu jest badany przez specjaliste wynajetego przez salon ktory wyszukuje najmniejsza ryske, przetarcie czy zuzycie, nastepnie jest wystawiany w komisie salonu na sprzedaz, klient ktory przez 5 lat placil po 2,5k miesiecznie musi na koniec doplacic 40-50k bo takie maja warunki umowy i salon nie moze byc stratny na samochodzie
dlatego wszyscy co maja chociaz jeden zwój w mozgu pierdola wynajem dlugoterminowy
@Bajo-Jajo @jonas Znam osoby, które z takiego najmu dlugoterminowego korzystały i nikt im rysek nie szulał. Po upływie okresu wypożyczenia można było auto odkupić i sprzedać samodzielnie, albo dalej uzytkować.
Co do finansowania, to w Szwajcarii sama tesla umożliwia 3 formy płatności: gotówka, leasing, kredyt. W PL dla osób fizycznych widzę, że leasingu nie ma, ale jest kredyt nawet na 8 lat, więc rata wychodzi symboliczna.
@Topia odkupic, sprzedac samodzielnie albo dalej wynajmowac, to sa slowa klucze
przy wykupie musisz wylozyc wg ich wyceny, samodzielnie sprzedac - ale musisz doplacic salonowi za roznice w ich wycenie, albo uzywac dalej czyli dalej placic 2,5k za samochod ktory nie jest twoj ale serwis jest na ciebie
jedyna sensowna opcja jest pod koniec wymusic na jakims dziadku wjazd w tyl tak zeby z jego ubezpieczenia zaplacili za całkę
@Janas nie jestem żadnym nerdem z IT, nie wiem jak definiujesz banana, ale chyba też nim nie jestem. Po prostu szanuję siebie, innych i śrosowisko i nie będę jeździł do fabryki smrodu trującym pasatem.
Mam auto, które więcej stoi niż jeździ i w zasadzie mógłbym go nie mieć. Na co dzień jeżdżę/latam transportem zbiorowym.
@utede wiadomo, że na 8 lat płaci się duże odsetki. Ja nie jestem za kupowaniem rzeczy na kredyt, bo wychodzę z założenia, że jak ktoś przez X lat nie uzbierał np. na samochód, to znaczy, że go na niego nie stać. Wyjątkiem są nieruchomości, których zakup na kredyt przez osoby ubogie jestem w stanie zrozumieć. Sam kupiłem jedną nieruchomość na kredyt, bo była to dobra okazja.
@GazelkaFarelka przez to, że ktoś jest ekscentrykiem, chce sobie mieszkać na końcu świata, to ja mam wdychać smrody z jego passata bez DPF? Można się przeprowadzić, można znaleźć pracę bliżej domu, można jeździć rowerem (nawet elekrycznym), można poszukać pracy zdalnej.
Poza tym może jest margines, który faktycznie pracuje za 3k na rękę, ale nie róbmy z patologii normy. Dla większości pracujących, normalnych ludzi rata kilka tysięcy, to nie jest specjalny wydatek.
@Topia Nadal nie rozumiesz, że te 3k miesięcznie oznacza dla kogoś kwestie elementarnego przetrwania na poziomie biologicznym. Obawiam się też po tym, co tu wypisujesz, że już nie zrozumiesz. Celowo w ramach trollowania albo z powodu wrodzonych deficytów intelektualnych - doprawdy nie wiem.
@Topia No to bajerancko, cieszy mnie twoje szczęście. A teraz spróbuj sobie wyobrazić, że nieraz Passat (z opcjonalnie wyciętym DPF) to jedyna możliwość dotarcia gdziekolwiek, bo na piechotę lub rowerem za daleko, a zbiorkomu zwyczajnie nie ma. I wracamy do pierwszego odkrycia w tym wątku - wystarczy się przeprowadzić z zadupia do Dużego Miasta i wszystkie problemy się rozwiążą.
@Topia Tak, to wszystko można i ci, którzy tak nie postępują, po prostu robią ci na złość, żeby karmić swoje ekscentryczne zachcianki. Dla większości normalnych pracujących ludzi kilka tysięcy to cały miesięczny budżet na życie, a ty opowiadasz bajki z mchu i paproci o wynajmie długoterminowym i to jeszcze pojazdu elektrycznego, czyli gadżetu o wątpliwej użyteczności. Rower elektryczny jako środek transportu na zadupiach zdemolował mi szyszynkę, zwłaszcza przy takiej pogodzie jak teraz. No ale pewnie można się cieplej ubrać i nie wydziwiać, wiadomo.
@Topia no, strasznie ekscentryczne pragnienie nie umierania z głodu. Przeprowadzi się do miasta to będzie miał 2,5 tys. do zapłaty za wynajem lub kredyt.
Napisałam, że jesteś głupi albo trollujesz bo nie potrafisz sprawdzić najprostszego faktu, tylko wypisujesz dyrdymały. Faktu takiego, że mediana zarobków w Polsce to 4200 na rękę. Połowa ludzi zarabia tyle lub mniej. To są oficjalne dane, to jest połowa ludzi, a nie margines.
@GazelkaFarelka Czemu zaraz tak ostro? Może to faktycznie bananowe dziecko, któremu powiodło się w życiu dzięki łatwiejszemu startowi i teraz robactwo w Passatach mu śmierdzi, więc cholera z nimi.
Ewentualnie rdzenny od 4 lat warszawiak z jakiejś pipidówy pod Sochaczewem albo Ostrołęką, dla którego kredyt na mieszkanie i samochód w leasingu to oznaki życiowego sukcesu, a dymiący Passat przypomina o smutnym okresie biedy, bo ojciec takiego miał i wtedy bywało chudo.
Tak czy owak jest w tym szczerze zabawny i liczę na to, że jeszcze coś napisze.
@jonas Wiesz, totalna ignorancja to jedno - że ktoś nie zdaje sobie sprawy na jakim poziomie i za jakie pieniądze żyją inni ludzie. Ale dowiedzieć się i zareagować na to stwierdzeniem, żeby należy im dojebać tak podatkami żeby zdechli i nie psuli mu wizji świata w jakiej żyje to trzeba być całkowicie samolubnym kretynem kompletnie pozbawionym empatii.
Empatii, bo nie umie się postawić w miejscu ludzi urodzonych w innym miejscu, w innych okolicznościach.
A kretynem, bo nie zdaje sobie sprawy, że na takim "planktonie" robiącym za minimalne pensje stoi się cała światowa gospodarka i gdziekolwiek siedzi teraz na dupie, to wszystko co ma, czego używa na codzień powstało dzięki zwykłym pracownikom zapierdalającym codzień do fabryki. Czy to w PL czy w Chinach czy Bangladeszu. Jakby tym wszystkim ludziom zgodnie z jego życzeniem dojebać podatkami tak, żeby nie mieli za co żyć i by umarli, to gdziekolwiek pracuje, znikłoby też jego miejsce pracy / jego firma / wszystko co kiedykolwiek kupił albo zamierza kupić.
@jajkosadzone Środki zaradcze w jakiej postaci? Dziurawych jak stare gacie przepisów i obostrzeń, które można było obejść przy minimalnym pomyślunku? Eksperymentalnego preparatu o bliżej niesprecyzowanym działaniu, za który nikt nie chciał ponieść odpowiedzialności, nawet jego producent? Błagam.
No a za głoszenie, że covid to sezonowa grypa, jeszcze w 2021 zostałbyś szurem, foliarzem i płaskoziemcą. Szybko się to pozmieniało.
@jajkosadzone te zwyczajne srodki zaradcze czyli zamykanie lasow i silownii, ale pozostawienie otwartych kosciolow pomimo tego ze wiedzieli o tym ze chinski katarek jest najgrozniejszy dla osob starszych? czy moze przymus noszenia maseczki kiedy każdy virusolog mowil wprost ze one przed tym nie chronia?
@DiscoKhan A gdzie, na Marsie?
@jonas z historycznej perspektywy to mamy taki neofeudalizm. Do centr miast tylko bogacze mogą wyjeżdżać, bo biednego na to nie stać żeby jaśnie panom nie smrodzić. W średniowieczu identycznie chłopstwo traktowano, nie miało wstępu do wielu miejsc. Jednocześnie UE nie pozwala na sprowadzanie tanich elektryków z Azji, bo trzeba wspierać pieprzony szkopski automotive który i tak ssie pałę po całości.
Jakby UE zalezalo na ekologii to byle biedak jeździłby elektrykiem z Indii albo Chin po małych poprawkach żeby ciut bezpieczniejeze były ale te samochody też wcale jakieś super niebezpieczne obecnie już nie są.
Zwłaszcza, że to samochody miejskie i te atesty bezpieczeństwa to tylko w samochodach w trasę mają jakieś znaczenie jeżeli chodzi o zderzenia przy większych prędkościach...
Eurokracja psia jej mać, propagandy nawalić i się ciesz biedaku, że ciebie nie stać na wygodne życie, bo jaśnie państwo tobie na to nie zezwala, bo by mniej łapówek dostali przez to.
Tutaj nie chodzi o ekologię tylko o pieniądze. Wyprodukowanie samochodu pochłania tyle zasobów naturalnych, że z punktu widzenia ochrony środowiska dużo lepsze jest eksploatowanie swojego gruza możliwie jak najdłużej.
Nawet jeżeli projekty ustaw, które teraz krążą po Internecie są fejkami to taki podatek wejdzie prędzej niż później.
@jonas
Czyli to jest dziwne, ze w sytuacji nadzwyczajnej ludzie roznie reaguja?
@Bajo-Jajo niby te maseczki zle, a jak nie bylo koniecznosci ich noszenia to wzrosla zachorowalnosc na grype i inne sezonowe choroby.
Nie sa idealne, ale widocznie byly stadnie potrzebne, zeby minimalizowac ryzyko i jako-tako umozliwic ludziom w miare normalne funkcjonowanie
@jajkosadzone Ludzie mogą sobie reagować jak chcą, ale od mediów, autorytetów i tych u koryta można oczekiwać czegoś więcej niż chaotyczne miotanie się na pasku koncernów farmaceutycznych.
Kolejny raz lecisz czystym foliarstwem, przynajmniej wedle standardów z 2020 i 2021 roku. Covid wtedy był przecież najgroźniejszym babciobójczym wirusem, który jak plaga spadł na rozbestwioną ludzkość niczym apokaliptyczna kara rozgniewanego Stwórcy. Gdzież to spłycać do choroby sezonowej albo grypy? Tylko płaskoziemca i foliarz mógłby coś takiego napisać.
A tu masz odpowiedzialnego za 200k nadmiarowych zgonów, który nie poniósł żadnych konsekwencji:
No i próbka medialnej histerii o grypie:
https://izba-lekarska.pl/monitor-lekarski/rekordowa-liczba-zachorowan-na-grype-w-sezonie-20162017/
https://www.medonet.pl/zdrowie,rekordowa-liczba-zakazen-grypa-w-sezonie,artykul,1724991.html
Zaloguj się aby komentować