@moll zrobiłam #savillum w wersji babeczki piekłam 20 minut i potem kolejne 10 minut na miód (nie chciał się skarmelizować, to po zakładanych 5 minutach dowaliłam kolejne 5 min na termoobiegu xD).


Myślę, że jak na pierwszy raz nieźle, zwłaszcza że pierwszy raz ten sernik widzę na oczy i czuję na języku On taki ma być zakalcowaty? Drugie zdjęcie jest po przekrojeniu nożem, trzecie po rozerwaniu w palcach (i coś przypomina, chyba xD).


Co zmienię w kolejnym podejściu:


  • zrezygnuje z papierowych rozetek na rzecz silikonowych lub posmarowanej blachy do muffinek, bo kurde się przykleiły na amen;

  • zmniejszę ilość miodu, bo tu walnęłam 2 łychy do masy, ale był skrystalizowany z leksza, więc poszedł ze sporym zapasem;

  • może też dam kapkę mniej mąki (tu dałam 65 g na 250 g ricotty), bo chyba jestem przyzwyczajona do bezmącznych serników i tutaj to czułam jako „pierwsze co” (lub sprawdzę inne przepisy z innymi proporcjami, jeśli są).

  • dam wyżej blaszkę w piekarniku lub 220 st., bo mimo 200 st., jakoś blado było całościowo.


Dziękuję za inspirację. Wspaniała to była przygoda w kuchni.


#gotujzhejto #jedzenie #gotowanie


/ wpis jest odpowiedzią na ten wpis

0cfec8fa-3107-4acd-8f85-56197ec2a2b9
7d816d77-8643-4e6d-8182-adcd32a60047
c1416476-9a8f-4a2c-9202-a9f5017dd54e

Komentarze (25)

@Lubiepatrzec nie w obawie o brak perfekcji, tylko jej osiągnięcie zbyt długo trwa. Nie masz pojęcia ile ja się potrafię certolić z wykładaniem papierem blachy prostokątnej, zanim uznam, że jest to zrobione wystarczająco dobrze

@Lubiepatrzec dzisiaj jeszcze lepszy, nawet przestałam czuć mąkę, spróbowali go testerzy - siadło. Widzę, że od Ciebie się zaczęła ta nitka z savillum, zatem uszanowanko

Zaloguj się aby komentować