Niestety zatonal i nie udal sie ustalic definitywnie przyczyny, ale na siostrzanych statkach znaleziono uszkodzenia kadluba w miejscu, gdzie sie ten zlamal. Czy ten mial takie uszkodzenia i jak duze to nie wiadomo. Wrak lezy na 3km glebokosci.
Nie znam się, to się wypowiem. Strzelam że takie kobyły (i ich ładunek) mogą źle znosić przełamywanie wysokich fal, zwłaszcza jak unosi i potem opada dziób z impetem.
obliczenia wytrzymałościowe bez zapasu nośności bo materiały drogie, główny surowiec do produkcji kadłuba to Gównolit z domieszką stopów metali Biedium i Stalinium
Statki sa tak projektowane, ze zalanie jednego przedzialu (czymkolwiek by to nie bylo) nie spowoduje jego zatoniecia. Jest taki dokument jak damage control plan, ktory mowi co sie stanie przy zalaniu konkretnego przedzialu i jak sobie z tym poradzic. Podczas holowania zlamal sie w pol.