Minęło 6 miesięcy i 13k kilometrów w Tesli Y. Jak na razie super sprawa. Z zalet to technologia na wysokim poziomie, wygoda w ładowaniu, cisza i komfort jazdy, moc i moment obrotowy. Prawie 500 koni i pełen "bak" za równowartość 50 ziko, głowa mała. Brak jazdy na stację benzynową mega sprawa. Normalnie rano wstajesz i auto gotowe do drogi.


Z wad to słaby lakier, są już pierwsze odpryski, i kiepskie automatyczne wycieraczki. Aha, i zaczepy na foteliki dziecięce bardzo głęboko w fotelach. Upierdliwe jeśli musisz przekładać fotele z auta do auta.


Kolejne auto w rodzinie to podejrzewam że drugie EV. Ciężko się teraz jeździ benzyniakiem żony, jakbym się cofnął w czasie


#samochodyelektryczne #tesla #motoryzacja

Komentarze (30)

@cebulaZrosolu no, na początku był strach a w realu to 500km zasięgu (plus 20 minut na Supercharger kolejne 300) to naprawdę dużo. Pierwsza dalsza wyprawa to było trochę dziko, nie wiedziałem jak będzie. Strach niepotrzebny. Jest sztos, wsiadasz i zium zium elektrony robią brrrrrr

@nbzwdsdzbcps Zasięg spada o 25% podczas zwykłej zimy przy temp koło zera czy tam -5C. Niewygodne, owszem, ale nie koniec świata jak niektórzy twierdzą. 350km ciągle sporo zasięgu. Jak jest mega mróz to nawet i 40% tracisz. Jeśli mieszkasz gdzieś gdzie naprawdę jest mega zimno przez długi okres czasu, jakaś Syberia czy koło podbiegunowe, to jest słabo. Zwykła zima jest OK. Z plusów zawsze "odpala" i jest ciepło w środku od razu, pompa cieplna nie czeka na nagrzanie silnika.


Tu gdzie mieszkam było prawie tydzień -20C, i to dwa tygodnie zaraz po zakupie Tesli. I mam z tym ciekawą historię. Żona ma dwuletniego benzyniaka i padł podczas tej fali mrozów, musiała czekać na lawetę na skraju drogi. Pękła jakaś plastikowa przepustnica w silniku od powietrza i auto nie dostawało dobrej mieszanki. Oba auta nowe i to benzyniak nie wytrzymał mrozu Anegdotyczne historia ale wg mnie śmieszna

@kubex_to_ja Nie mieszkam w Polsce więc ciężko porównać. Jak policzysz koszta przez 3 lata - benzynę, przeglądy, oleje itp to taniej niż Q5 na który też patrzyliśmy.

@dremmettbrown No to trochę porównywanie do Polski jest bez sensu. U nas nie ma ani superchargerow, ani tyle to nie kosztuje, domy są dużo droższe i sam samochód jest dużo droższy.

Ale na Hejto pisali, że nikt nie lubi elektryków, bo auto musi robić brum brum.


A tak serio to przymierzam się do plug-in hybrid. Chodzi za mną BMW X1 x30e 150 KM z benzyny + 170 KM z elektryka. Zasięg elektryczny 80 km wystarczy na każdy wyjazd w miasto, a w trasie zawsze można szybko zalać benzyną.

@lurker_z_internetu wiele osób tak ma

¯\_(ツ)_/¯


Akurat sprzedaż elektryków obecnie w opór zahanowała, rynek jest nasycony i niemalże każdy kto chciał elektryka kupić już go ma.


Zauważ, że OP ma dwa auta - tutaj jest właśnie pies pogrzebany. Benzyniak w dłuższe trasy, na codzień elektryk wtedy spoko ale to są dwa ubezpieczenia itd. Inna rzecz jak ktoś musi mieć i tak dwa auta no ale to już zależy. Czy OP by się odważył jakby nie miał takiego backupa?

@DiscoKhan Proszę nie wypowiadać się w moim imieniu jeśli łaska. Z góry dziekuję.


Jeśli drugie auto nam padnie (wypadek i pójdzie na żyletki np) to wymieniamy na drugiego EV. Mamy benzyniaka "bo już był" i kiedy go kupowaliśmy, w 2022, było trudo o jakiekolwiek auto a co dopiero EV bo nie było chipów do samochodów.


Na dłuższe trasy bierzemy EV, jest taniej i ładujemy na Supercharger w trasie, a w hotelu przez noc ładujemy na używanie dalsze. Największa nasza podróż EV to ok 800km w jedną stronę w jeden dzień, zwiedzanie kilka dni i 800km powrotu.


Czy rynek jest nasycony to niech każdy sprawdzi wyniki sprzedaży rynku w całości, z podzałem na EV/PHEV/benzyniaki itp. Dane można sobie powybierać jak wisienki, same ekspertem od ekonomii nie jestem, z tego co czytam to ogólnie po grubych latach i wysokich cenach aut ogólnie jest korekta całości rynku. Jeden kwartał z innym wzrostem wiosny nie czyni, ani do EV ani do benzyniaków.


Co do ubezpieczenia nie mam pojęcia o co chodzi, każde auto musi być ubezpieczone a cena na Q5 taka sama jak na Teslę.

@Yossarian Mamy dwa, EZ. Zdejmuję jak jedziemy np z teściami i muszę foteliki dać do trzeciego rzędu albo po prostu czasem kogoś wiozę i muszę wyjąć.

@Yossarian A to gratsy na etapie wznoszącym życia! Będzie już tylko lepiej! Dużo pozytywnej energii ode mnie, i oby taka zabawka była szybciej niż później

@DiscoKhan Dużo powodów, głównie rekomendacje kilku znajomych którzy już Tesle mają. Dodatkowo 400+ koni i dobry tech na duży plus.

Nie było wymogu elektryka. Chcieliśmy rodzinny SUV. Alternatywy to dla nas było Audi Q5 oraz Volvo XC60 ale po jadach próbnych Tesla zostawiła konkurencję w tyle.

Ciężko się teraz jeździ benzyniakiem żony, jakbym się cofnął w czasie.

@dremmettbrown Nie dawaj jej elektryka bo już go nie odzyskasz ^^


Swoją drogą jak śmiesz cieszyć się z elektryka kiedy eksperci internetowi tu na hejto co tydzień ostrzegają, że to technologia przejściowa przed przejściem na napęd jądrowy i do niczego się nie nadaje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

hmm, jak na fakt, ze pelen bak daje pewnie z polowe zasiegu benzyniaka i w benzynie placisz sporo podatkow, to nie wychodzi tak bardzo tanio

@5tgbnhy6 Mieliśmy jazdę próbną Q5, i z tym porównam. Cały "bak" w Tesli około 50 zł. Cały bak w Q5 około 300zł. Zasięg Tesli to 500km. Zasięg Q5 około 700km. Przelicz sam czy to "nie tak bardzo tanio". Mi wychodzi połowa zasięgu więcej za sześć razy tyle kasy.

Zaloguj się aby komentować