Komentarze (54)

@dwa__fartuchy wyjmij łyżeczkę przed piciem bo zostaniesz Piratem !

Nie musisz dziękować ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@dwa__fartuchy zawsze mnie ciekawiło dlaczego farmaceutyki czy pielęgniarki zawsze noszą jakieś dziwne babcine klapki zamiast normalnych butów? Z czego to wynika, to chyba nie jakiś wymóg, bo jak widziałem chłopa w takiej pracy to miał zwykle buty

@ToksycznySocjopata Myślę, że z wygody. Ja sam bym chodził w klapkach, żeby mi się nogi nie pociły

Jednak poznam zdanie ekspertów na ten temat.

@dwa__fartuchy

@dwa__fartuchy Moja ex jest farmaceutą jak mi opowiadała jak się śmiejecie z pacjentów szczególnie tych co biorą coś na erekcje czy przedwczesny wytrysk to na was teraz pluje wszystkich.

@Coj

@dwa__fartuchy Moja ex jest farmaceutą jak mi opowiadała jak się śmiejecie z pacjentów szczególnie tych co biorą coś na erekcje czy przedwczesny wytrysk to na was teraz pluje wszystkich.


  1. Na pewno się to wydarzyło. Na pewno wszyscy farmaceuci się śmieją z ludzi kupujących jakiś Braveran na kiju.

  2. Nawet gdyby, to co z tego? Ludzie w pracy nie mają prawa sobie żartować z jakichś pojedynczych, nieszkodliwych sytuacji? Trochę dystansu, błagam. Jeśli ktoś nie robił tego przy pacjencie, to myślę, że należy mieć to w d⁎⁎ie.

@Coj też pracowałem jako farmaceuta i moim ulubionym zajęciem bylo wyśmiewanie brzydkich chłopaczków kupujących kondomy.

Wykładałem im blackpill i tłumaczyłem, że niech lepiej te 20 Ziko na fajki wyda

@ToksycznySocjopata W szpitalu w Sheffield jak nie brali z oddziału na prześwietlenie to technik miał a'la crocksy i powiedział mi, że uwielbia to, że musi takie nosić, bo są dużo wygodniejsze.


Nie mogłem go dogonić w moich kapciach chyba chciał sprawdzić czy nadaję się do wypisu czy jednak plecy mi pękną lol

@Coj To o o czym mówisz, to ogólnie bardzo normalne zjawisko w każdej pracy. Śmianie się z pracodawcy, z menadżera, z klientów, z każdego. Ma to podłoże w dystansowaniu się oraz nawiązywanie więzi z osobą, z którą śmiejemy się z kogoś innego. Ja np. jestem świadomy, że moi pracownicy się ze mnie śmieją, albo mnie nie lubią, bo też byłem kiedyś pracownikiem.

@Coj to chyba jakieś ułomy, jak widzę ile w aptece leków na potencję idzie i jak bardzo często są to młode chłopaki, to aż serce się kraje. Trzeba nie mieć serca żeby się z tego śmiać. Chociaż nie powiem zdarzają się kwiatki, jak facet przychodzi po test ciążowy i z góry prosi k negatywny

@ToksycznySocjopata nie wyobrażam sobie nosić 8 godzin w takiej temperaturze pełnych butów. Poza tym skórzane klapki z profilowaną wkładką są po prostu wygodne. Lubię swoje laczuszki.

No i nie można siedzieć i machać pełnym butem, a klapkiem tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Coj (nawet gdyby jakaś twoja ex istniała)to wina twojego gustu do kobiet a nie zawodu ufarmaceuty. Leki na potencję są tak popularne, że dla farmaceuty to rutyna. Z czopków też się śmiała bo się je wsadza w hehe, dupee?

@dwa__fartuchy A mam pytanie o medyczną marihuaną, dlaczego dalej problemy są z dostępnością? Parę lat minęło, wiele odmian już jest, a jednak dalej brakuje i się czeka 1-2 miesiące często P.S. smacznej kawusi życzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Coj teraz to plujesz, a wcześniej pewnie sam się śmiałeś i chciałeś żeby Ci opowiadała xd

Poza tym nie sądzę, że śmiała się z konkretnych pacjentów, tylko raczej zabawnej sytuacji/sposobu zachowania. Jak ja zapamiętuje coś ciekawego z apteki, to zawsze jest to obraz danej sytuacji, a nie sama osoba. Nie pamięta się imienia, nazwiska ani nie rozpoznałoby się potem tej osoby, ale pamięta co powiedziała czy zrobiła.

@dwa__fartuchy No i dobra nie zmienia to faktu, że pluje na was i wole sobie leki na necie kupić ( ͠° ͟ʖ ͡°)

nie wyobrażam sobie nosić 8 godzin w takiej temperaturze pełnych butów


@dwa__fartuchy spoko, jak możesz to rób jak ci wygodnie, ale to wg mnie bardzo ciekawe, że 99% przedstawicielek tej branży ma takie same upodobania, a np. pełno ludzi stoi w sklepie po 12h i nie słyszałem nigdy "ale szkoda że nie mogę nosić klapek" xD Ciekawe czy w innych krajach tak samo jest

@ToksycznySocjopata bo nie jest kwestia którą się dzielisz z kimś innym. ja siedzę w biurze i chętnie bym używał klapek ale to biuro.

koleżanki kupują specjalne buty do chodzenia po biurze i je zmieniają po przyjściu i przed wyjściem

@NoMercy jak to nie? Jeżeli chodzi o narzekanie to każdy się dzielił wszystkim w moich pracach. A pracowałem i w sklepie i w biurze. Niejeden w sklepie marzył o wygodnych sportowych butach, ale nikt o klapkach. Ba, w moim biurze można było chodzić w czym się chce, a może z 2 osoby na 100 miało jakieś kapcie.

@SzlachetnyNicpon może nie nadążają z produkcją. Zapotrzebowanie jest coraz większe. Jak nam się uda zdobyć, to praktycznie w kilka dni się rozchodzi całość. A nie jest to jedno czy dwa opakowania

@dwa__fartuchy


Miłej pracki koleżanki i koledzy!


Ja już od godzinki ratuję chorych ludzi


Na dzień dzisiejszy to chyba już od miesiąca, albo kilku lat ratujesz.

Zaloguj się aby komentować