Mija 20 lat od katastrofy hali Międzynarodowych Targów Katowickich

W sobotę, 28 stycznia 2006 w pawilonie nr 1 — największym na terenie MTK — odbywały się targi i ogólnopolska wystawa gołębi pocztowych. Dach hali zawalił się ok. 17:15. Wielu osobom będącym wtedy w pawilonie udało się z niego wyjść o własnych siłach i bez obrażeń. Na dachu o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu. Zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych, 26 z nich doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Była to największa katastrofa budowlana w historii Polski. Jak się później okazało, jej główną przyczyną były błędy w projekcie wykonawczym pawilonu.


Rocznicowe uroczystości tradycyjnie odbędą się przy pomniku, wybudowanym w pobliżu placu po zawalonej hali. Podobnie jak w poprzednich latach zostaną tam złożone kwiaty i zapalone znicze. Jak co roku hołd ofiarom oddadzą ich bliscy i ranni w katastrofie oraz strażacy, policjanci, ratownicy medyczni i górnicy oraz przedstawiciele innych służb, które uczestniczyły w akcji ratowniczej.


#wiadomoscipolska #katowice #katastrofybudowlane #katastrofy #historia

Onet

Komentarze (12)

@WatluszPierwszy to już nawet nie "panie buduj pan", a "panie weź pan nie wymyślaj" tudzież "oj tam oj tam" i dopiero jak dojdzie do tragedii to jest "o boże o kurwa ratujcie CZEMU NIKT WCZEŚNIEJ NIC NIE MÓWIŁ I NIE ROBIŁ". Za każdym razem to samo- wielkie poruszenie dopiero jak coś jebnie- przecież wtedy też- wszyscy mieli wyjebane na odśnieżanie dachów i to nie od miesiąca, czy w tamtym roku, ale od LAT, jak śniegu już przestało tyle sypać co zimę, a jak tylko ta katastrofa się stała, to wszystkie media sobie przypomniały i zaczęły napierdalały dzień w dzień o tym jak to przypominają, żeby dachy odśnieżać "bo pamiętajcie tragedia była". No super, skończyło się to tak, że ludzie odśnieżali, po miesiącu temat się w opinii społecznej przejadł, w telewizji minuty są cenne, więc też przestali o tym mówić, śnieg przestał sypać, ludzie przestali dawać jebanie, a rok później już nikt o tym nie pamiętał i znowu nie odśnieżał. Hasło "Polak mądry po szkodzie" można sobie wsadzić.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu problemem nie byl sam snieg tylko "poprawki" naniesione na projekt z "oszczednosci" przez co dach hali zrobionej po taniosci nie dal rady dzwignac ciezaru sniegu. Niemnie fakt - zawalenie hali spowodowalo blyskawiczne akcje odsnieania dachów.

To była ostatnia chwila epoki "jakoś to będzie". Jak sobie uświadomiam, że wtedy byliśmy takim trzecim światem, a dzisiaj narzekamy na jakość infrastruktury na Zachodzie, i to wszystko w ciągu 20 lat, to głowa mi wybucha O.o

@AureliaNova przyznam, że mi też. A jeszcze bardziej jak słyszę, że ktoś z tzw. zachodu mówi, że "u was lepiej".

Koniec epoki "wyklepie się i jakoś będzie" oraz robienia usług "za flaszkę", to było zbawienie dla tego kraju.

@aerthevist Najlepsza (i najszczęśliwsza!) ciekawostka z tej katastrofy jest taka:

"- Przyjazd na miejsce i pierwszy rzut oka na halę nie dawał jeszcze wiedzy na temat faktycznej liczby poszkodowanych osób. Trzeba zwrócić uwagę, że w tym ogromnym nieszczęściu mieliśmy też trochę szczęścia. Kilka godzin przed katastrofą w hali było 2-3 tys. ludzi, ale tego dnia odbywały się zawody pucharu świata, Małysz skakał, dlatego wiele osób opuściło halę jeszcze przed 17 - zaznaczył nadbryg. Skulich."


Dwie godziny później i byłoby, może, dwa razy tyle ofiar...

Zaloguj się aby komentować