Komentarze (10)
Mój samochód lubi gołębie a raczej w jakiś sposób jest dla nich niewidoczny. Zawsze chamuje/omijam zwierzęta, raz, że nie jestem pojebem który rozjeżdża florę, dwa zwierzak może uszkodzić lakier. Ale odkąd zmieniłem samochód, 4golebie dosłownie wleciały w niego. Pierwszy jeszcze w drodze z salonu do domu. Dosłownie tak jakby był dla nich niewidoczny, sru start z pobocza prosto na zderzak/grill. W żadnym innym pojeździe czegoś takiego nie uświadczyłem.
Zaloguj się aby komentować
