Meldunek ze #szpital! Jest... huopsko! Jem sobie kromki z chlebem, popijam wodą z wodą i leczę się. Angina z powikłaniem w postaci sporego ropnia i zwężonych dróg oddechowych. Nadchodzi 5 dzień tego wspaniałego "sanatorium". Bebzon boli od antybiotyków i pompowania we mnie wody. Przytyłem 3.5 kg na głodówce xD tak, to wszystko woda i mam mordę jak 20 kilogramów temu... dodatkowo te węzły chłonne robią robotę. Nic z podrywania pań pielęgniarek z taką mordą. Leżę z boomerem +50, bardzo okuratny jegomość, gdyby miał teraz te 20-30 lat to na bank siedziałaby na tagu #przegryw.

15fb383c-d582-4fd2-b330-78ed1e09dc7f

Komentarze (12)

@Piwniczak1991 zdrowia życzę i cierpliwości do Polskiej służby zdrowia, bo z doświadczenia wiem, że z nią to różnie bywa i różne cyrki się dzieją.

Nie ma żartow, ropień naglośni skończył się u mojej żony 4 dniami na oiom'ie pod narkozą. Ledwo się udało zaintubować, bo jak nie to tracheotomia. Więc zdrówka!

Zaloguj się aby komentować