@zuchtomek Wiem, że to się w głowie nie mieści, ale niestety tak: Trójmiasto ma perfidną cechę związaną z byciem podłużną aglomeracją z dwoma "przelotówkami" i ledwie kilkoma przebitkami wschód-zachód. Jak coś się stanie na obu, albo są inne bardzo nietypowe warunki to pojawia się transportowa tragedia.
Miałem znajomego który wyjeżdżał "na siódmą" żeby ominąć korki, nie raz przyjeżdżał po dziewiątej. Też jadąc głównie obwodnicą. Wystarczy że zdarzy się wypadek na obwodnicy plus na "linii alej" i czasy szybują w nieskończoność bo objazdy są tylko przez osiedla (i zapychają się w trymiga).
Poniżej masz wykres czasu przejazdu północ-południe po obwodnicy według Waze. Bez wypadku na obwodnicy poszybował do poziomu jaki widać zwykle tylko przy okazji poważniejszych wypadków.