Mamy dzisiaj ciut inne zadanie

O naszym koledze utrwalić wspomnienie.

Opuscił nas młodo, w pamięci zostanie

Spontaniczne jego wierszyków klecenie.

Entuzjazm do rymów miał niepowtarzalny

Wprost zalewał wszystkich radosną twórczością.

Rychło tym stał się rozpoznawalny,

Atencją naganiał narybek z mnogością.

Co rusz w Kawiarni to nowiutkie twarze

Amatorów wierszy, do dziś się tu goszczą.

Jego historia niech się nie zmaże.


Temat: hołd poległym

Rymy: kolega - biega - wierzy - leży


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #akrostych #nakolanie

Komentarze (26)

Bambo na imię miał mój kolega

Teraz po pierzastych stepach już biega

Czy w piekło, czy w niebo, nieważne w co się wierzy

Kiedy się twarzą do ziemi już leży

Choć królem kniei, nam to był kolega

Nagłe to odejście, już z nami nie biega

W jego powrót każdy cicho wierzy

Niejedno rymowane tête-à-tête wciąż mu się należy

Choć odszedł wciąż żyje ten nasz kolega

By o nim pamiętać z nas każdy zabiega

Może widzi te wiersze ze swej leśnej wieży

Pamięć o nim i uległa owca to mu się należy

@plemnik_w_piwie


Może to dziś zmartwychwstanie nasz kopytny kolega?

Bez niego ten rym i zwrotka już tak nie biega

George, moll i splash - każdy z nich wierzy

Że wróci, bo kawiarence się to zwyczajnie należy!

Myśli jego rządzą opętane


Otóż wspomnienie moje tęskni mój kolego

Otchłań tej pięknej myśli często tam wybiega

Szukam i część mnie nadal w to głęboko wierzy

Etat wyczekany ciebie, spokojnie wciąż leży

Gdzież zniknął nasz kopytny kolega

ciągle mam nadzieje, że za weną biega

i każdy jeden na pewno gorąco wierzy

że piątego dnia o świcie powróci ze swej leży

"Gloria Victis!", krzyczy mój kolega

Na drżących nogach z okopu wybiega

Choć lęka się śmierci, wciąż uparcie wierzy

W to, że za Ojczyznę bić się należy

Może jednak?


Oczywistych znaków nie widzą kolego

Otumanieni pogonią dnia czas im przebiega

Sam palcem wskażę, nikt nie uwierzy

Enigmą zostanie choć tak sobie leży

Zaloguj się aby komentować