Mam właśnie jakąś wideokonferencję w #korpo robocie z ludźmi z IT na salce.

Zauważyłem bardzo ciekawy trend.

Połowa chłopów z pokaźnym bebzonem.

Druga połowa z wielkim bicem i generalnie fit czyli coś tam było ćwiczone i robiona była #silownia.

I prawie nic pośrodku xD

Bardzo to w sumie ciekawe.

Czyli wszystko albo nic xD

A jak u Was z formą? Czemu w IT jest taki kontrast? I skąd ta moda na siłkę w ostatnich latach?

#korpo #pracbaza #korposwiat #it #przemyslenia #gownowpis #hejtokoksy I troszkę #programowanie (nie bijcie)

96956c88-e88f-49e5-921d-bce4fd6c4c8e

Komentarze (26)

Jak połowa to najwyraźniej w IT statystycznie nie jest najgorzej, bo z obserwacji tatusiów na placach zabaw czy imprezach dla dzieciaków wynika, że po trzydziestce odsetek chłopów z bebzonem bliższy jest 70-75%, co jest trochę przerażające.

@maly_ludek_lego ale nie godzi się tak kreatynkę marnować

@GazelkaFarelka a już tym bardziej z ostrovitu - od nich jedyne zjadliwe to są specyfiki w wersji bezsmakowej, gdzie niektóre są paskudne (na ciebie paczam proszku ashawagandy), ale i tak lepsze niż smakowe wersje

@saradonin_redux ale właśnie to chciałam napisać. Wielu samotnych facetów ćwiczy, bo mają dużo wolnego czasu, więc traktują to jak hobby i to takie najprzyjemniejszego rodzaju - bo primo można to dokładnie rozplanować i secundo - bo widać efekt

No ale jak już są dzieci, to czasu ma się dużo mniej

@wonsz @saradonin_redux Fun fact bebzon to tkanka tłuszczowa trzewna, aktywna metabolicznie, rośnie pod wpływem wysokiego spożycia produktów z wysokim indeksem glikemicznym (piwo ma wyższy niż 100! czyli niż czysta glukoza) i jest powiązana ze szwankującym metabolizmem.

@GazelkaFarelka maltodekstryna z piwa ma wyższy niż 100 i w normalnym piwie jest jej niewiele. Co innego taki atomowy pastry stout niszczyciel odbytów z dodatkami. Piwo jak każdy alkohol rozhuśta ci poziom cukru we krwi i będziesz żreć górką, ale demonizowanie piwa to zawsze był dla mnie facepalm.

@wonsz

demonizowanie piwa

Nikt nie mówi o jednym piwie raz na tydzień.
Ale regularnie spożywane czteropaki - nawet jak nie będziesz do tego brał golonki i frytek - nie zrobią niczego dobrego w twoim organizmie.

U mnie też jest wszystko albo nic. Albo ćwiczę i dieta z treningiem dopięta na 100%, albo nie ćwiczę to wtedy lekko podchodzę do diety.

Dlatego ostatnio ćwiczę cały czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@maly_ludek_lego Myślę, że to znak czasów w jakich żyjemy. Żarcie jest tanie, łatwo dostępne i przede wszystkim nafaszerowane cukrem i tłuszczem jak nigdy w historii. Efekty widać najlepiej u osób 30+ gdzie premia młodego wieku przestała już działać. Mało jest osób niewysportowanych lecz o prawidlowej masie ciała, takich naturalnie szczupłych. Większość chłopów z brzuszkiem a kto bebzona nie ma ten zazwyczaj dieta i siłka więc jest też często dobrze umięśniony.

@maly_ludek_lego jest trochę moda na rzucanie alko, śmieciowego żarcia i aktywność fizyczną. Bardzo dobrze. Ja sam od niemal dwóch lat biegam i ćwiczę. Myślę, że to jest dobry trend.

@WatluszPierwszy tylko ruch i aktywność! Nie trzeba być napakowanym, tylko w dobrej formie. Z żoną wróciliśmy z Alp w ten weekend. W 5 dni zdarzyliśmy strzelić 80 km po górach. Nie było leżakowania i nic nierobienia. Ten tryb wakacyjny pożegnałem wiele lat temu. Dla nas zmęczyć się, spocić i porządnie natlenić to jest dobrze spędzony czas. Alko pożegnałem, fajki też. 40+ żarty się skończyły. Trzeba troszkę o siebie zadbać !

Zaloguj się aby komentować