Maleje płodność Polek

Sporym i narastającym problemem jest pogarszająca się kondycja zdrowotna całego społeczeństwa. Zarówno mężczyzn, u których wykrywa się znacznie mniej żywych, zdolnych do zapłodnienia plemników niż jeszcze 20-30 lat temu, jak i kobiet, chorujących nawet w młodym wieku na poważne choroby, np. endokrynologiczne. Jak wyjaśnia dr Tulimowski, wynika to z tego, że jako społeczeństwo prowadzimy dość niehigieniczny tryb życia – za dużo niezdrowych składników w diecie, papierosów, alkoholu i innych używek

#zdrowie #demografia #polska

PolitykaZdrowotna.com

Komentarze (58)

@Al-3_x tymczasem inidie, i inne żyjące w ubóstwie społeczności nie mają co zrobić z dziećmi, skończy się tak jak w serialu "time cop" gdzie biały człowiek to % populacji, kasta rządząca.

@Al-3_x ale po co?


Kultura sama siebie tak ukształtowała i sporej ilości osób to jest bez różnicy, bo i tak nie chcą mieć dzieci.


Zresztą nawet jest temat mirkopladtików które jak wiemy częściowo za to odpowiadają i co? Ludzie chcą żeby bylo ich mniej używanych? Wywalone większość ma.

@DiscoKhan Ja bym aż tak z kulturą nie szafował... Za PRL wystarczył jeden żywiciel rodziny i miał gdzie zostawić dziecko, bacie/dziadki. Obecnie dziecko to jak nowy mercedes w kredycie, żlobek, lekarze, L4 w czasie choroby, to jest cholernie trudno udźwignąć.

@paulusll stary, we współczesnych czasach nawet seksu się uprawia znacznie, znacznie mniej niż kiedyś.


Ogólnie związków jest mniej to czynniki jakie tutaj wymieniasz to są gdzieś na samym końcu kolejki w szerszej perspektywie.


Kiedyś dzieci to się po prostu robiło i martwiono się detalami później, obecnie byłoby na odwrót gdyby nie to, że ludzie najpierw się martwią a później zazwyczaj dzieci w ogóle nie robią.

@DiscoKhan No chyba ty, ja nie narzekam na swoją aktywność seksualną.


Co do reszty to się z tobą zgadzam, choć nie do końca. Znam i takich, laska która walczy z anoreksją 41kg żywej wagi i jest w ciąży z 2 dzieckiem, argument był taki, że wszyscy jej znajomi mają 2 dzieci..

@Time_Machine tak było w serialu, chodzi o to że to był promil społeczeństwa, i taki biały kruk, już się podtekstów musisz doszukiwać ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@paulusll Obecnie dziecko to jak nowy mercedes w kredycie, żlobek, lekarze, L4 w czasie choroby, to jest cholernie trudno udźwignąć.


Najlepiej jeszcze niania, jak sa dwa etaty. No i zajecia pozaszkolne, bo moje nie moze byc gorsze niz sasiada Oskarka xd wiadomo

@Al-3_x 100%, najwiekszym problemem jest ze oni sami w to wierzą patrz Bill Gates ktory wprost zaklada eliminacje 90% ludzkosci przez stopniowa sterylizacje (sam ma 3 córki)

@paulusll no i kwestia kobiet, za komuny kazda bardzo szybko walila glowa w sufit jak sie okazywalo ze majac 26 lat po ukonczeniu studiow ma isc pracowac w kolchozowym biurze/w przychodni/przedszkolu

wowczas kolejnym krokiem bylo znalezienie męża i urodzenie dziecka

natomiast teraz sa gownostudia jakieś politologie na kiju, wyzsze szkoly zarzadzania polem namiotowym, kobiety wyjezdzaja dow iekszych miast tam lapia prace jako biorobot od wklepywania danych do exela i tak gonia wlasny ogon do 40 a po 40 to juz znacznie ciezej o dziecko oraz o niezjebanego partnera wiec pozostaje im kupic proseco i kota i wmawiac sobie ze childfree to jej swiadomy wybor a nie konsekwencja

@paulusll wiec niestety jest to niepopularne i moze wsteczniackie ale by przywrocic przyrost trzeba znacznie ograniczyc gownokierunki na studiach, zwlaszcza miejsca dla kobiet

@Bajo-Jajo Ty się mi odwal od politologii !! To był najlepszy okres w moim życiu xD Wiesz ile tam fajnych lasek było? Ostatnia upatrzona została moją żoną

@paulusll teraz pewnie pracuje w zawodzie wyuczonym na tej politologii?

problem jest taki ze masz jedna żonę po politologii, a pozostale 40(?) politolożek? pozostale zmarnowaly 5 lat zycia, zamiast zakladac rodziny to uczyly sie jakis glupot, a takich kierunkow jest wiecej jak dektektywistyka, zarzadzanie, animacja kulturowa, kulturoznastwo, stosunki miedzynarodowe, czy politologia

na kazdym z tych kierunkow masa mlodych kobiet marnuje sobie życie poniewaz rodzice je pchali na studia bo po studiach bedzie praca, otóż bez studiow tez jest praca czesto lepsza i lepiej platna a to nie lata 2000 zeby bylo krucho z praca

@Bajo-Jajo Ale ogólnie to trochę racji masz, choć ja bym zaczął od zwiększenia poziomu matury. Teraz poziom matury to jest śmiech na sali, nie każdy musi mieć maturę a te 30% to poziom który urąga maturzystom.

@paulusll ja bym ograniczyl liczbe miejsc na gownokierunkach, niech na europeistyke ida faktycznie najlepsze a nie takie byleby mieć wyzsze.

wtedy czesc kobiet wystartuje na medycyne (gdzie specjalistow jak na lekarstwo) a czesc sie odbije i wroci do rodzicow chlopa szukac

Przykre są wszystkie wyszczególnione w artykule wnioski.

Pomyśleć tylko, że takie zmiany w postrzeganiu zaledwie na przestrzeni 25 lat.


No, ale to przecież nie jest problem polityków. Ci rządzą tylko 4 lata i gówno ich obchodzi co się będzie działo za lat 10.

@paulusll


Co do polityków, to jebać tych populistów prądem!


Wydaje mi się że trzeba kogoś innego jebać i tak trochę bardziej konwencjonalnie, żeby dzieci z tego były - ale ja jestem konserwą, więc mogę nie być na bieżąco z najnowszymi trendami.

@eloyard Ale kto tworzy prawo w Polsce? Ja jestem ojcem dwójki wspaniałych dzieci i nie zgadzam się z tym co odpierdolił TK.

@paulusll wyrok TK, jak zauważa doktor w ostatnim akapicie artykułu, to zdaje się być mały Pikachu przy pozostałych problemach: ekonomicznych, społecznych i zdrowotnych.


Dowód anegdotyczny: Większość moich znajomych i ja po prostu nie widzimy w tej chwili możliwości posiadania dzieci. Wiemy jaki to jest koszt finansowy i ryzyko dla samego dziecka bycia wychowywanym w gorszych warunkach i że słabszymi szansami na godne życie, niż chciałoby się mu zapewnić.

@eloyard Ale mimo wszystko zniechęcił ten wyrok jakiś procent ludzi do posiadania dziecka.

A co do dzieci, ja w niedziele wywiozłem młodych do dziadków i nie wiemy co mamy ze sobą zrobić, jest pusto w domu bez nich. Polecam posiadanie dzieci

@paulusll ja mam chyba jednak trochę większe umiejętności organizowania sobie wolnego czasu, więc nie potrzebuje dzieci tym celu 🤔

@paulusll inną, czyli z tego co zasugerowałeś - węższą. Slaba to rekomendacja, ale tak jak napisałem: istotny jest ogół czynników społecznych, ekonomicznych i zdrowotnych.

@eloyard Te wszystkie argumenty które są wyoślone w artykule są prawdą i się z nimi zgadzam. Co do reszty, to raczej musiałbyś to poczuć na własnej skórze, z mojej perspektywy nie wyobrażam sobie życia bez tej mojej dwójki.

@Tom.Ash podejrzewam że ta grupa jest akurat wybitnie mniejszościową w stosunku do grup które jednak są blokowane przez te czynniki.

@eloyard nie znam statystyk. Mogę się jedynie podeprzeć subiektywnymi obserwacjami swojego środowiska i twierdzę że u ludzi którzy zostali rodzicami po 30tce, nie poszli "za ciosem" z drugim dzieckiem i teraz po około 5 latach rozważają drugie to ten wyrok jest mocnym argumentem do brania pod rozwagę.

Gdyby nie ZUS to mogłoby być nas i 20 milionów co byłoby sytuacją o wiele lepszą od dalszego 'kolorowania' Polski trzecim światem.


"Dzietność" to słowo-wytrych kapitalizmu, który chce mieć coraz to nowe rzesze konsumentów.

@AmbrozyKalarepa bzdura. ZUS to tylko lewar problemów. I pewnie mogłoby by być nas 20 mln bo problemem nie jest wielkość populacji tylko fakt jej kurczenia i wpływ tego faktu na strukturę demograficzna społeczeństwa za x lat. Nawet przy braku ZUSu mogłoby się okazać że Twoje formy samodzielnego oszczędzania na emeryture są gowno warte, bo dobr materialnych jest nadpodaż a rak do pracy przy opiece geriatrycznego społeczeństwa nie ma ( co może wywindowac koszta takiej opieki do niebotycznych rozmiarów)

Srać na ten kraj, ruskie obyczaje ciągną się jak smród po gaciach, staruchy gnębią młodych jak w syfie za czasów fali, to jest norma ,że takie społeczeństwo samo j⁎⁎⁎ie w ścianę.

@winiucho z krajów rozwiniętych tylko Izrael ma dodatnią dzietność, sugerujesz że podobne problemy targają również w Szwajcarii, Norwegii czy Lichtensteinie i stąd wszędzie dzietność wygląda tak nak wygląda?


Tak z ciekawości to skoro dosłownie tak nienawidzisz tego kraju to czemu w ogóle interesujesz się tym co się w nim dzieje? Nie lepiej zostawić za plecami, zmienić własną narodowość w taki kompletny sposób i się odciąć od tego co tak nienawidzisz?

@winiucho absolutnie nigdzie tego nie sugerowałem, że nie możesz się interesować czymkolwiek co jest dla ciebie interesujące po prostu ciekawi mnie twoja motywacja, nic poza tym.


Jak sam zauważyłeś można się intesować czego dusza zapragnie, powinieneś zrozumieć mnie na tej stopie chyba

@DiscoKhan motywacja jest taka, że chociaż wiem co w tym syfie się wyprawia i mogę powiedzieć komuś, kto o tym nie wie, to co naprawdę się tu dzieje w tym kraju.

Troche mi sie to nie spina. Czy naprawde jem gorzej niz moi rodzice czy dziadkowie? Powiedzialbym, ze przeciwnie. To czego ten pan nie wymienil to mikroplastki i ogolne zanieczyszczenie oraz degradacja srodowiska naturalnego. No ale w mocno prawicowym spoleczenstwie to przeciez 'lewackie ekobzdury' i nie mozna tak mowic, bo to niedobra jest.

@maly_ludek_lego

Stres i pośpiech to olbrzymi faktor, a jego obecnie jest sporo więcej. I to, że większość ludzi kończyło wykształcenie mając 20 lat, brało ślub, szło do pracy i zabierało się za robienie dzieci.

@Ragnarokk @maly_ludek_lego jecie jedzenie mocno spryskane oraz dopieszczone „dopingiem” w postaci antybiotyków i sztucznych nawozów. Musielibyście sami sobie hodować warzywa na naturalnym nawozie, żeby mieć pewność zdrowej żywności.


A co do stresu to imo wcześniej było go tyle samo, ale z reguły praca bywała również fizyczna, więc stres miał automatyczne ujście. Teraz pracujemy w najbardziej nieludzkich miejscach (korpo) w historii gdzie nie masz ujścia emocji, nikt nie rozumie tego co robisz, więc nie ulży Ci jak się wygadasz i siedzisz cały czas przed komputerem.


Dlatego jest dziś wysyp depresji, IBS, SIBO, insulinooporności i otyłości.

@JakTamCoTam

Jak firma w której pracowałem zmieniła się w korpo to uciekłem szybko. Ale tak, żywność obecnie albo jest tania i niezdrowa albo droga i pewnie też niezdrowa.

Informacja bezużyteczna. W dzisiejszych czasach tylko niewielki odsetek białych par (nie mieszanych!!) chce mieć dzieci, więc nikogo płodność nie interesuje.

Jak sie decydują na dzieci po 30 to tak bywa, bo najpierw kariera a potem dzieci. Dlatego ja świruję z kobietą o 13 lat młodszą i jest fajnie. Tak powinno być mężczyzna ok 30-45 lat powinien brać te 20-30 lat

Generalnie to myślę że głównym powodem jest po prostu wygoda i to w sumie niezależnie od wieku.


Dziecko to wyrzeczenia i praca nad nimi a ludzie chcą mieć kawałek swojego życia więc odkładają na wieczne nigdy a potem nie mogą już zajść. Ten sam problem jest u starszych. Niby mówią zróbcie sobie dzieci my wam pomożemy a jednak jak już następuje ten moment pomocy "no chyba nie mam wyboru" rzucają z ironia. Sami się w sumie cieszą że już za sobą mają ten obowiązek. Dodałbym jeszcze podejście wpajania dzieciakom ułożenia sobie życia jak już skończysz studia i wmawiania że dziecko w młodym wieku zniszczy ci życie itd itp


Myślę że tak dieta jak najbardziej ale problem nie są raczej papierosy. Patrząc historycznie to kiedyś palono dużo dużo więcej. Raczej problemem jest cukier. Tego jest aktualnie wszędzie dużo więcej.

Zaloguj się aby komentować