@entropy_ @SuperSzturmowiec @KierownikW10 @Amhon @DKK @onlystat @HolQ @NiebieskiSzpadelNihilizmu @Mynameis60 @fadeimageone @Piechur @markxvyarov @Odczuwam_Dysonans
Odpowiem zbiorczo, bo nie spodziewałem się, że ten temat taką trakcję złapie w komentarzach.
Otóż ja do dóbr materialnych próbuję podchodzić utilitarnie. Kupiłem telefon, on ma funkcję szybkiego ładowania i mam zamiar z niego korzystać - gdyby mnie nie interesowała to mogłem zaoszczędzić i kupić coś bez takiego ficzera.
O degradacji baterii oczywiście wiem, tylko to jest tak, że:
-
Nie będę tego używał za każdym razem. Jak pracuję to telefon może się ładować z ładowarki 20 W. Jak potrzebuję wyjść albo mam po prostu kaprys to wtedy sobie załączę HyperCharge.
-
Potencjalna wymiana baterii - no ok, powiedzmy, że za rok-dwa okaże się, że trzeba ją wymienić. No to po prostu to zrobię, przy obecnych cenach amortyzacja na 2 lata to jest 17 zł miesięcznie, a mogę ładować telefon w 10 minut. Druga sprawa - o ile ta bateria nie rozwali się całkowicie i będzie trzymać 15 minut to co to zmienia? Załóżmy, że stan ogniwa spadł do 80%, ba powiedzmy, że nawet do 60%? No i tak ją ładuje codziennie, więc co to zmieni, że będą krótsze interwały, ewentualnie ładowanie rano i wieczorem, jeśli w kwadrans wbiję całą baterię? To tak naprawdę ma znaczenie tylko jak jestem poza domem (głównie na szlaku), ale wtedy znowuż - trafiam do schroniska, znajduję gniazdko, zamawiam Kofolę i w czasie jak ją wypiję to bateria znowu jest pełna.
-
Nie chcę się zamieniać w mojego ojca, który kupił auto i pierwsze, co zrobił to kupił pokrowce i kondoma na kierownicę, bo szkoda, żeby się wytarło xd
Dosłownie nie widzę żadnego minusa, chyba, że okaże się, ze ta degradacja oznacza, że po roku bateria nie będzie się nadawała w ogóle do użytku, wtedy to jest faktyczny problem. Jak mówimy tu nawet o takich wartościach jak 40% spadku pojemności to nie znaczy to nic, bo ładowanie ponowne trwa tyle, co zaparzanie herbaty.
No i jak mówiłem wyżej, sprzęt jest po to, żeby działać, a nie żeby ładnie wyglądał, tak przynajmniej jest świadomość dobrego zakupu.