Komentarze (21)

Chyba podumali. Dodatkowo sprawa się nagłośni, a wśród ludzi się utrwali, że są tańsi i sobie odbiją ewentualną karę

@dildo-vaggins drugi piorun tutaj.


Jebać biedrę, wole po stokroć droższe aldi czy nawet dino lub polo market niż ten chlew obsrany gównem zwanym ha tfu biedronką

@marsjanin2012 obecnie kiedy obie firmy stosują dumping trudno powiedzieć kto jest tańszy, chwilowo mogą podstawowe produkty obniżyć do cen poniżej kosztów produkcji ale to nie znaczy że taka jest realna wartość zakupów

Lidl Team. Nigdy Biedra. Choćby się zesrali na rzadko, to nie dorównają lidlowi. Wpadam, zawsze wszystko na miejscu, zero palet, czysto, schludnie, wszystko poukładane, Biedra może walić się na ryj w porównaniu z lidlem. Mam blizej do biedry ale wybieram lidla, bo kultura miejsca ma dla mnie znaczenie. J⁎⁎ać Biedronkę (° ͜ʖ °) Tak samo jak j⁎⁎ać pissss

Głosujcie, ale nie portfelem.

1.Po prostu wybierajcie polskie markety: Dino, Polo, Społem, Topmarket,

2.W drugiej kolejności: ABC, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Groszek, Euro Sklep (udział kapitału)

3.A jak trzeba kupić srajtaśmę, albo zaparkować auto, to Lidl, Aldi, Kaufland, Auchan, Carrefour

Bo jak wybieracie portfelem, to... wygrają zagraniczne, bo mogą - na czas ekspansji - rozłożyć koszty na zyski z innych krajów.

Polskie nie mogą.

Obydw są bardzo drogie i za drowie na kieszeni Polaków, obydwa zawyżają ceny o wiele a cena normalna to tylko ta po promocji na jakiej i tak zarabiają sporo. Netto najlepiej ma drogo i niską jakość ale nie bierze udziału w tej walce propagandy.

@Hejto_nie_dziala Po prostu znam się na cenach faktycznych produktów. Jesteś oszukiwany i płacisz o wiele za dużo za wszystko i do tego Cię przyzwyczaili. Marże mają te sklepy nawet na niektóre produkty 120% Średnia to w granicy 50%.

@Hejto_nie_dziala W Polsce jest zmowa cenowa bo to naród ludzi innych inaczej, masz finalnie drożej mandarynki niż w niemeczech 3 klasy gdzie tam są w tej samej cenie lub taniej klasy 1. Mowa o cenie w okresie prmocji.

Nazwijcie mnie dyskontowym symetrystą i JeronimoMartinsowskim apologetą, ale Lidl też ma swoje za uszami. Pamiętacie questy ze zbieraniem 8 niepowiązanych produktów, żeby zapłacić cenę wyróżnioną na cenowce? Aktywowanie kuponów, oszukiwanie na promocjach N+N, tragiczne kasy samoobsługowe. O Biedzie się nie wypowiadam, bo już do tego bajzlu nie chodzę...

A ja myślałem, że oni się dogadali, że porobią przez kilka tygodni dumpingowe ceny, na zmianę, raz u jednych raz u drugich będzie można kupować poniżej kosztów produkcji. W ten sposób odciągną znaczną ilość klientów z innych marketów, podzielą rynek jeszcze bardziej między siebie i koniec końców, każde z nich zwiększy zyski z racji powiększenia bazy klientów i osłabienia / zniszczenia konkurencji.

A może ten pozew to tylko kolejna odsłonia teatrzyku dla Polaków

Zaloguj się aby komentować