Kurdex i znowu nas wszystkich wrobili i zrobili w... butelkę Oczywiście od lat słychać, że za dużo plastiku, że zalewa świat i, że badania wskazują, że przeciętny człowiek może spożywać i wdychać około 5 gramów mikroplastiku tygodniowo, co wagowo odpowiada jednej karcie kredytowej. Niesmacznego jak nigdy ostatnio wszystkim życzę. Mikroplastik jest już obecny w ludzkiej krwi, płucach, a nawet w łożysku... chore - to mało powiedziane.


No, ale co tam, w Polsce zamiana szklanych opakowań na plastikowe ma się w najlepsze. Przypomnę, ponoć odchodzimy od plastiku. Nic mylnego, oto działania, które szokują:


  • Napoje gazowane i wody mineralne – klasyczne szklane butelki zostały niemal całkowicie zastąpione przez butelki PET. Szkło pozostało głównie w sektorze premium i gastronomii.

  • Ketchup i sosy – kultowe szklane butelki (wymagające „uderzania” w dno) ustąpiły miejsca miękkim butelkom typu squeeze, które pozwalają na łatwiejsze dozowanie produktu.

  • Majonez i musztarda – choć nadal można je spotkać w słoikach, coraz więcej marek oferuje te produkty w plastikowych słoikach lub tubach.

  • Soki owocowe – dawniej sprzedawane głównie w szklanych butelkach o pojemności 1 litra, obecnie najczęściej spotykane w butelkach plastikowych lub kartonach (które wewnątrz mają warstwę polietylenu).

  • Mleko i produkty mleczne – historycznie dostarczane w szklanych butelkach pod drzwi, dziś dominują butelki HDPE oraz kartony.

  • Oleje roślinne i oliwa – większość olejów rzepakowych czy słonecznikowych przeszła na lekkie opakowania plastikowe, podczas gdy szkło jest rezerwowane głównie dla oliwy z oliwek extra virgin.

  • Masło orzechowe i dżemy – tradycyjne szklane słoiki są coraz częściej zastępowane przez lżejsze i nietłukące się zamienniki z tworzyw sztucznych.

  • Przyprawy – wiele marek popularnych przypraw i ziół przeszło ze szklanych słoiczków na plastikowe młynki lub lekkie pojemniki z tworzywa.


Aż tu nagle butelkomaty, recyklomaty i segregacja w całej okazałości i wszystko dla dobra ziemi oraz pożal się obywatela, który plastiku do posiłków i pożywienia nie produkuje! No, ale cóż, coś z tam plastikiem trza zrobić - no to obywatelu posegreguj, oddaj zakupione wcześniej pożywienie w wyprodukowanych plastikowych opakowaniach - oczywiście na własną rękę - i tak przy okazji, najpierw zaciągniemy od ciebie odpowiednią kaucje na poczet naszego interesu, gdyby ci się nie chciało odnieść - ale jak już odniesiesz, to oddamy w postaci vouchera, kuponu i innych pseudo promocji, byle nie pieniędzy, bo przecież zawsze możesz zapomnieć, nie oddać i w ogóle w końcu zniechęcić się tak wspaniałą i dobroczynną ekologią...


#pseudoekologia #ekologia #plastik #segregacja #butelkomaty #recykling #wiadomoscipolska

a13e7103-abba-4c1c-bc0a-b3e258c098f8
Eber userbar

Komentarze (22)

@WiecNo To też moje pierwsze skojarzenie. Jeszcze miesiąc-dwa temu zgodziłbym się z OPem w 100%, no ale teraz czuje się zaopiekowany i nie chcę być bardziej.

1af54bee-4dd1-4a6c-9794-72ee067f2eb0
59017b99-6f2c-4144-a48f-e9f9dee9ecbd

@Eber nie wiem z jakiej ty dekady przybywasz, ale ja nie jestem najmłodszy, a z twojej "szokującej" listy jedyne co kojarzę że faktycznie było w szkle, a nie od zawsze w plastiku i kartonach, to musztarda i przyprawy (i te nadal najczęściej są). ¯\_(ツ)_/¯

@Hilalum i to nadal jest porażka długoletniego sytemu, który najadł sie plastikiem, z którym nie wiadomo co począć, nie mówiąc już o fatalnych skutkach dla nszego zdrowia...

@Hilalum jeszcze dekadę temu można było dostać ketchup włocławek w słoiku. Napoje gazowane w szklanych butelkach zarówno 1,5 l jak i 0,33/025 (?) były powszechne jeszcze w latach 90-tych. Mleko w szklanych butelkach kojarzę, ale pewnie tylko dlatego, że dowoził taki znajomy rolnik. W międzyczasie pamiętam, że mleko było tez sprzedawane w workach. Natomiast przyprawy to ja od zawsze kojarzę tylko w torebkach.

@Eber z jednej strony dobrze że problem został zauważony, z drugiej źle że podchodzi się od dupy strony. Ten cały system kaucyjny to są takie absurdy, że tylko powstanie przez niego więcej szurów, którzy będą mieć to gdzieś. Po łbie powinny dostawać korporacje, które ten plastik masowo produkują, a nie ludzie..

@aerthevist no i Włocławek nadal możesz, a co do napojów w latach 90. to wszystko co piłem było w plastiku. ¯\_(ツ)_/¯

@Hilalum Kiedyś byłem fanem Włocławka, ale w pewnym momencie się skiepścił. Jego słoikowej wersji od dawna nie widziałem na sklepowych półkach. Teraz ketchupy/sosy widuję w wyłacznie w plastiku, a w szkle ostały się majonezy i musztarda (chociaż w na to poletko powoli wchodzą plastiki). Z napojów w szklanych opakowaniach do głowy przychodzi mi Kania i Ostromecko (także woda mineralna) czy woda Bonaqua.

6689131a-5a7c-48d8-b665-9c80fa030199
6e2831c7-f2d8-492e-9bba-646fb0c69d7d

@Hilalum ja pamiętam mleko, śmietanę czy inny płynny nabiał w identycznych, przezroczystych butelkach różniących się kolorem kapsla.

Piwo też było w butelkach euro, dopiero potem browary zaczęły wymyślać swoje grawery i kształty nawet wewnątrz marki.

Tak, butelki z wódki też skupowali.

@Eber ekologia sama w sobie jest bardzo pozytywną ideą, ale oczywiście różne korporacje i polityczno-ideologiczne skurwysynki zrobiły sobie z niej słowo-wytrych, który ma ukazać ich wyższość moralną i uzasadnić podatki i różne inne durne pomysły.

Banki dają możliwość podliczenia mojego śladu węglowego na podstawie zakupów kartą ale przecież to nie ja to produkuję i zarabiam na tworzeniu tego śladu.

@Eber największe jaja to są już w samej zmianie narracji przy samym oddawaniu już tych petów do automatów. Jak to zapowiadali, to łooo panie, teraz to wreszcie skończy się jakaś uznaniowość i proszenie o paragony przez kasjerki, ludzie wreszcie nie będą musieli magazynować tych świstków, będą mogli oddawać gdzie chcą, kiedy chcą, byle butelka była niezgnieciona, TEGO SIĘ NIE DA ZJEBAĆ!


Na co system jeszcze nie wystartował, a sklepy już powiedziały "to pa tera", bo może i nie trzeba paragonu pokazywać, ale za to jak tylko się da, to kręcą na całej reszcie. Zapytasz "na jakiej reszcie? no przecież dostajesz jakiś tam świstek, wiadomo, że automat nie da ci fizycznej gotówki, ale jakiś tam papierek z kodem rabatowym dla danej sieci". I tym sposobem kumpel ostatnio mi powiedział o takim kręceniu wora w Lidlu- idziesz. Oddajesz butelki. Dostajesz kod. Kod jest ważny nie w całej sieci, ale tylko w tym konkretnym sklepie i przekonał się robiąc szybkie zakupy w mieście, gdzie pracuje i oddając tam przy okazji kilka butelek, a potem próbując zrealizować kod przy okazji normalnych zakupów tam gdzie mieszka. Mało? Spoko, żeby ci do⁎⁎⁎ać jeszcze bardziej, to stwierdzili, że ten kupon ma datę ważności. Dość krótką. Chyba nie muszę mówić, gdzie ten świstek wylądował jak się to okazało

@NiebieskiSzpadelNihilizmu dokładnie, to jest przecież chore, anormalne i widać, że śmierdzi na kilometr ta cała pseudo ekologiczna ustawka...

@Eber Sposób w jaki został wprowadzony ten system kaucyjny jest niestety dowodem na tą Polską bylejakość na którą wszyscy w tym kraju narzekają. Wprowadzenie opłat bez wcześniejszego przygotowania infrastruktury jest skandalem - mieszkam we Wrocku a na moim osiedlu jedynie Żabka ma uruchomione butelkomaty. Cała reszta sklepów robi wszystko by jak najbardziej utrudnić odzyskanie pobranej kaucji.


Ogólnie cała idea wydaje mi się mocno niesprawiedliwa - jak zwykle koszty przerzucane są na klienta końcowego. Za produkcję opakowań i ich recykling powinni być odpowiedalani producenci a nie konsumenci.


Taka coca-cola: butelki przyjeżdżają na plastikowej palecie, owinięte folią. Pod tą folią znajdują się zgrzewki owinięte folią a pod tą dodatkową warstwą foli znajduje się kolejna folia łącząca butelki w promocyjne pakiety. I takie przykłady można mnożyć w nieskończoność podczas zwykłych zakupów. Tym powinno zająć się państwo a nie narzucaniem na zwykłych obywateli kolejnego "podatku od luksusu".


Polecam zwrócić uwagę na stare filmy i seriale - na stołach i w sklepach praktycznie nie ma plastiku. Wszędzie szkło, metal i drewno. Można? Można, ale trzebaby postawić limity korporacjom a tego każdy polityk unika jak ognia.

@lipa13 Znam właścicielkę małego spożywczaka, to i mogę powiedzieć jak to z jej perspektywy wygląda - nie dostała od miesięcy worków do opakowań kaucyjnych. Umowa podpisana ale w sumie to chuj wie, co i jak ma wyglądać. Zero szkoleń, informacji. Jedyny butelkomat (przy Biedronce) w okolicy jest zapchany cały tydzień, albo czasami też jest problem z sorterem. Absurd goni absurd. XD

Zaloguj się aby komentować