ktoś znowu umarł w dalszej rodzinie

co to oznacza?

wizyta pierdyliarda ludzi u notariusza aby zrzec się "spadku" w postaci nieokreślonych długów

w ten właśnie sposób przepada kolejna nieruchomość, która mogłaby pracować dla rodziny

jeżeli myślicie że ludzie są głupi to nieprawda

są bardzo k⁎⁎wa głupi


#rodzina #notariusz

Komentarze (24)

@sireplama @Rozpierpapierduchacz pewnie ktoś miał dom, czy działki, zmarło mu się ale miał długi. Jeśli chcesz coś w spadku to musisz uregulować długi, czasem nieopłacalne

@Rozpierpapierduchacz bo kurwa nigdy nie wiadomo ile tych długów jest i nie masz jak tego sprawdzić.


Zaryzykujesz, że przejmiesz dług na pół miliona, żeby dostać nieruchomość wartą 400 tysięcy?

Skoro najbliższa rodzina odmawia spadku, to nie ma sensu, żeby ktokolwiek inny ryzykował.

@Half_NEET_Half_Amazing mozesz w przyjac z dobrem inwentarza czy jakostam.... czegostam - tylko to sad musi odliczyc dlugi a tobie przekazac tylko nadwyzke.

@cebulaZrosolu W spadku jest nieruchomość i zobowiązania finansowe przekraczające jej wartość. Jeśli ten rachunek nie budzi wątpliwośći, to kolejne osoby będą odrzucać spadek aż spadkobiercami staną się dalecy krewni, tacy jak @Half_NEET_Half_Amazing.

@Half_NEET_Half_Amazing Zgadza się i moim zdaniem to dobre zachowanie gdy ma się taką rodzinę z długami. Sam po swojej nie mam co liczyć na żaden spadek i jak sam nie zarobię to nie będę miał.

wizyta pierdyliarda ludzi 

@Half_NEET_Half_Amazing w tym też bywa problem i to jeszcze większy. Miałem taki przypadek w swojej rodzinie - nieruchomość w Warszawie w całkiem niezłym miejscu. Ktoś tam z rodziny (raczej dalszej niż bliższej) chciał uregulować kwestie własnościowo-spadkowe i okazało się, że... spadkobierców jest ponad 40, rozsianych po całym świecie, nie wiadomo czy wszyscy w ogóle żyją itd. itp. Wyprostowanie tego wszystkiego jest rzeczą praktycznie niewykonalną, choćby z uwagi na niewydolność polskich sądów.


No i wziął sobie takiego strupa na głowę, a mógł po prostu nic nikomu nie mówić, poczekać i przejąć przez zasiedzenie.

Ceglaną ruderę w Warszawie, która nadaje się w zasadzie tylko do rozbiórki (rudera, nie Warszawa ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

Długi w kartonowym PŁ są dlugami społeczeństwa, z własnej autopsji: dalszy wujek co zmarł bez majątku ale z komornikiem wynagalo to opłacenie ok 60 znaczków skarbowych za 100 każdy, plus wizyty nastu osób w konsulacie, tłumacza przysięgłego, notariusza, czasu, kilometrów, tak na oko 25-30 tys. Także banki i państwo wygrało a my wspieramy się o po/PiS

Zaloguj się aby komentować