@Poliszynel hah, przypomina mi się jak lata temu kupiłem nowy nóż do kuchni. Pisało na opakowaniu że ostry. I to w 2 miejscach. Były ostrzeżenia. Efekt? Wyjąłem nóż z pudełka, wyjąłem z folii i delikatnie położyłem na płask na dłoni. Zabij mnie co mi strzeliło do łba, ale no tak zrobiłem. Nie przyciskałem go, nie ściskałem, a jak go podniosłem, to tylko patrzyłem, jak mi się robi krwawa krecha przez całą dłoń i palce Autentycznie nic nie czułem, żadnego bólu, przecięcia, nic. Jebaniec był tak ostry, że nawet tego nie zarejestrowałem, no ale łapa cała w bandaż, żeby się nie zamienić w krwawego akwarelistę