Kto powinien się cieszyć, że od następnego tygodnia ma urlop? Ja
Kto powinien się cieszyć, że w następnym tygodniu leci do Japonii? W teorii też ja.
Jest to tak naprawdę marzenie różowej, bo mnie takie miejskie dżungle i "raje turystów" gdzie jeden wpada na drugiego przytłaczają. Zresztą, dawno temu przestałem chodzić na koncerty, bo zatłoczone miejsca sprawiają, że w pewnym sensie zaczynam się dusić.
Co do samego kraju/wyjazdu nie mam jakichkolwiek oczekiwań. Nie nastawiam się ani super pozytywnie ani negatywnie, ale jestem już zmęczony organizowaniem. Oczywiście różowa miała się zająć kwestią logistyczną itd. i ostatni raz nabieram się na słowa cytuję "ja się wszystkim zajmę".
Więcej info może w kwietniu xD
#gownowpis #problemypierwszegoswiata
