Arkil2024-08-23T14:36:58+02:008A teraz pytanie kto jakie ma koszty i na kim spoczywa np. transport i sprzedaż (w sensie np. utrzymanie lokali, ekspedientów itp.). Takie porównanie może być bardzo krzywdzące na pierwszy rzut oka.
wiatrodewsi2024-08-23T15:03:15+02:004Czyli że chłop co pocił się co najmniej miesiącami, żeby spłodzić 300 stron poczytnej książki, weźmie za to na koniec 8380 nowych polskich cebulionów? No ja wiedziałem że szału z pisania literatury nie ma, ale że aż tak??
Zielczan★2024-08-23T15:21:02+02:001@wiatrodewsi niech pisze tak, żeby miały większy nakład ( ͡° ͜ʖ ͡°)
smierdakow2024-08-23T15:37:16+02:002@AndzelaBomba część z nich może pisze książki dla Mroza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
wiatrodewsi2024-08-23T15:43:39+02:005@AndzelaBomba Ja wiem że na pisaniu książek majątku się u nas nie zrobi, ale jednak stawka za skończone, 300 stronnicowe dzieło jak za miesiąc jebania nadgodzin na magazynie, to jest ponury żart.
Odczuwam_Dysonans2024-08-23T16:26:30+02:000@smierdakow dlatego tyle osób dzisiaj wydaje się samemu, chyba Kotarski mówił że to była przepaść jeśli chodzi o % jaki zgarnia za książkę.