Krajówka biegnąca przez miasteczko, podjazd pod wzniesienie z linią ciągłą, sznurek aut jadących 50 km/h i oczywiście wyprzedające BMW z rykiem silnika. Nie miał jednak jaj, żeby dojechać do szczytu wzniesienia więc wbił się przede mnie.
Lokalne blachy, więc sobie myślę: pewnie będzie skręcał do marketu za 1 km. Myliłem się, skręcał do posesji jeszcze wcześniej...
Skąd się tacy debile biorą?
#polska #polskiedrogi
