Kradną kable ze stacji ładowania elektryków

W całej Polsce notuje się coraz więcej przypadków kradzieży kabli ze stacji ładowania samochodów elektrycznych. To rosnący problemem nie tylko dla kierowców samochodów elektrycznych, ale również operatorów infrastruktury. W zależności od stopnia dewastacji, straty mogą bowiem wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.


Tylko w kwietniu do podobnych kradzieży doszło m.in. w Szczecinku, gdzie ukradziono dwa kable ze stacji ładowania pojazdów elektrycznych należącej do Urzędu Gminy w Szczecinku czy w Mysłowicach przy Biedronce oraz Lidlu


#wiadomoscipolska #motoryzacja #patologia

trojmiasto.pl

Komentarze (18)

Niech jakiś elektryk się wypowie, czy nie dałoby się tego zrobić tak, żeby te kable były non stop pod napięciem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Aksal89 nawet jeżeli będą to co z tego? Flex ma plastikową obudowę i Cię nie kopnie, już nie wspominając że tarcza prądu nie przewodzi xD

@Aksal89 da się, ale nie możesz złodzieja narażać. Podobnie jakbyś sobie płot elektryczny w drugiej linii postawił.


Takie mamy prawo.

@dildo-vaggins nie ma jednego standardu wtyczki na takie prądy, choć mogę się mylić. Jeżeli taki kabel będzie luzem, czyli musisz go wpiąć z jednej i z drugiej, to już są potencjalne dwa punkty słabego styku, a nie jeden, a co za tym idzie zwiększa się zagrożenie pożarowe. Nie wiesz w jakim stanie będą te prywatne kable, itp. Itd. Nie takie banalne.

@kitty95 Przecież do auta może być na stałe zamontowany, a co do rodzaju wtyczek to chyba teraz z kablem przy ładowarce jest ten sam problem i trzeba mieć ze sobą adapter.

Jak przy ładowarce będzie tylko gniazdo to nawet łatwiej umieścić na niej dwa najpopularniejsze w europie standardy.

@artu3131 no może. Ale luzem, czy na zwijarce? Będzie podlegał obowiązkowemu przeglądowi elektrycznemu, czy nie będzie? Ma być z tyłu, z przodu czy z boku? Jaka długość będzie dobra? Itp. Itd. Z jakichś powodów, ktoś zrobił kalkę dystrybutora z paliwem czy lpg, gdzie rury ze sobą nie wozisz.


A no i jak takie kable będą w autach, to będą je kraść z aut.

@dildo-vaggins Rozwiązanie jest jeszcze prostsze. Kabel zamknięty w szafce, otwiera się automatycznie z aplikacji albo po zbliżeniu karty. Jeśli ktoś wyłamie na siłę, to alarm.

@dildo-vaggins ten kabel na ładowarkach DC jest bardzo ciężki, gruby i sztywny a do tego często jest też chłodzony cieczą (tam idą potężne prądy - 480 V, 500 A). Nie ma takiej opcji by samochód mógł ten kabel mieć w jakiejkolwiek postaci.


Jeżeli zaś chodzi o ładowarki AC, to z reguły jest to sama wtyczka przy ładowarce a kabel jest w samochodzie.

W Polsce robi się znowu niebezpiecznie a prawo nie pozwala na samoobronę, więc złodzieje są bezczelni. Szczególnie klamkowcy na osiedlach, włamywacze itd

Obcinać ręce albo 100 batów na gołą d⁎⁎ę i patrzeć czy równo puchnie. W średniowieczu łatwo było poznać złodzieja,bo nie miał rąk.

@Rmbajlo napiszą ci, że to zlodzieji nie odstraszało. Ale nie napiszą jaka była wtedy wykrywalność, a jaka może być dziś.

Zaloguj się aby komentować