Kot w ciepłym mieszkaniu
Rankiem, słoneczko po wąsach świeci kotkowi,
Koniec nieuchronny widać letnich miesięcy.
Lecz nie wadzi to wcale czarnemu mruczkowi,
Nie tak jak ptaszynie, zimną aurą przejętej...
Kotek śpi głęboko i śni o miłym lecie,
Tuląc się do grzejnika ciepłej konwencji,
Marząc o pudle, przy fotelu, w pakiecie,
Gdyż w nim się umości, po drzemki sekwencji.
I może pomyśli o tej jednej osobie,
A myśl to będzie kocia i nie byle jaka,
Wszystko sprowadzi się w mruczącym sposobie,
Wszamać saszetę i dać na półkę drapaka.
Na szczenięce szaleństwa już wziął minął ten wiek,
W jej miejsce powaga dostojnej królewny,
Niech sobie wokół robią co chcą i cokolwiek,
Kot w tym wieku nie bywa zbytnio wylewny.
#nasonety
#zafirewallem