Konieczna jest ogólnonarodowa ostra krytyka tego normalizowania ludobójców. Zełeński niemal jak Putin celowo prowokuje i patrzy na reakcje,przesuwanie czerwonych lini .Teraz jeszcze pojawia się temat sprowadzenia do Ukrainy i ponownego pochówku Bandery. I podejrzewam,że pogrzeb ten byłby świętem narodowym z niesamowitą oprawą ale czas pokaże choć sam pomysł jest już wystarczająco bulwersujący. Jak Wolskiego nie trawię tak tutaj ma oczywistą rację #polityka
PS nie piszcie a bo wyklęci to a bo wyklęci tamto…jasne jest kilku z nie do końca chwalebnymi osiągnięciami ale Polacy nie nazywają na przykład jednostek stacjonujących na północnym wschodzie Polski Brygadą imienia Romualda Rajsa „Burego” i nikt nie neguje tych zdarzeń i ofiar cywilnych jak to robią Ukraińcy z UPA
