Kolejny wieczór, kiedy rośnie gorączka. Czekam, aż ibuprofen zacznie działać. Ból głowy i wszystkich stawów jest niesamowity, czuję każdą jedną chrząstkę w stopach, nie jestem w stanie się poruszać. Wykonuję mikroruchy bo one przynoszą mi ulgę.


Zaczyna mi się na szczęście już robić ciepłej i czuję jak krople potu spływają mi po ciele. Znak, że lekarstwo zaczyna działać. Jeszcze chwila i będę mogła wstać i zjeść kolację.


#gorzkiezale

Komentarze (9)

Uuu, to moje ostatnie dwa dni spędzone pod trzema kocami. Paracetamol lepiej na mnie zadziałał niż ibuprofen. Nawadniaj organizm i nie daj się chorobie, zdrówka!

Zaloguj się aby komentować