Kobiety to jednak stan umysłu. Idę sobie grzecznie z psem na smyczy chodnikiem lewą stroną. Pies idzie obok po trawniku. Z przeciwka biegnie jezdnią jakaś kobieta. Pies się wkurzył, ale oczywiście przytrzymałem go na smyczy, coś tam zaczęła ta kobieta mówić ale nie usłyszałem. Na następnej ulicy spotykam ja drugi raz. Podchodzi do mnie z pretensjami, że mogła wpaść pod samochód gdyby skręciła. Obiecując mi, że następnym razem mnie nagra, że źle prowadzę psa i powinienem zakładać kaganiec (maltańczykowi???). Próbowałem pani grzecznie wyjaśnić, że nie powinna biegać jezdnią kiedy jest chodnik, ale chyba nie zrozumiała, że w takiej sytuacji sama by była sobie winna i popełnia wykroczenie biegając po jezdni (prawą stroną)kiedy jest chodnik, a teraz czekam na hejt biegaczy na mnie ;) #psy #zwierzeta #bieganie #odchudzanie #logikakobiet #kobiety