Komentarze (17)

@evilonep ja nie kopałem a też dostałem.


Kiedyś chciałem przyszpanować na wfie jak graliśmy w siatkę, że sobie odbijam od ziemi piłeczke i raz tak odbiłem, że sobie prawie nos złamałem jak mnie jebło w ryj xD


I na tym się skończyło szpanowanie przed dziewczynami :p


A później zamknąłem się w sobie i w sumie do końca szkoły średniej na wfie nie ćwiczyłem go miałem lewe zwolnienie

@evilonep moja starsza córka tak rozpoczyna piątki w tym roku szkolnym, ja w jej wieku wchodziłem do wody o 7, wychodziłem o 8:30, od 8:45 kilka lekcji (w tym i WFy), krótka przerwa i drugi trening, powrót do domu, szybkie lekcje i z kumplami na boisko dostać piłką w ryj ¯\_(ツ)_/¯

@wonsz Twoja córka pewnie wysyła tego mema koleżankom i mówi, że to jej stary xD Jakoś tak mi się skojarzyło, bez urazy ofc ;D

d36f3a0b-8d57-4e8c-bdba-5782fa4ee8f8

@evilonep a gdzie tam, sama od ruchu nie stroni, ja tylko wskazuję na przesuwanie się w czasie tego co jest normą...kiedyś to byli czasy, tera nie ma czasuw pjoter

Kilka razy, ale najbardziej pamiętam jak już w liceum dostałem w mordę piłką ręczną. Była wyjątkowo twarda a jakiś kolega rzucił bardzo mocno. Aż mi wtedy w oczach pociemniało.

Najgorsza piłka to taka, która zgubiła kilka lat a kilka pozostało. I jak trafiło Ci się ,że dostałeś tym łączeniem,to niemal jak nożem.

Zaloguj się aby komentować