Jutro mój tata idzie na radioterapię. Jeden z guzów zaatakował jego oczodół, co spowodowało wypchnięcie oka i podwójne widzenie. We wtorek jest zaplanowana chemia. Proszę tych, którzy mogą, o modlitwę. Ostatnio, kiedy o nią prosiłem, chemioterapia zadziałała i dzięki temu tata jest jeszcze z nami, choć mogło być już po wszystkim. Sytuacja nie jest aż tak dramatyczna, ale tata może stracić wzrok w jednym oku. Nie mówi już, bo struny głosowe przestały działać, mówi tylko szeptem. Ale trzyma się. Dzisiaj przeszliśmy pięć kółek wokół domu. Jest taki plan, że spróbujemy zapisać tatę na leczenie nowym lekiem, który jest jeszcze w fazie wczesnych testów. Trzeba już zacząć szukać wózka, bo tata ma coraz mniej siły do chodzenia. Trzymajcie za nas kciuki, a kto wierzy, niech się modli do kogo uważa. A kto nie wierzy, niech trzyma kciuki. #hejtorazem #zalesie

Komentarze (28)

@DexterFromLab przekaż tacie że jak już ateiści się ogarniają z modlitwą to znaczy że rak ma srogi wpierdol

@DexterFromLab nie chcę się modlić - na każdym chrześcijańskim pogrzebie na którym byłem stoję z tylu i nie biorę udziału w obrządku, bo puste klękanie i klepanie się pięścią po mostku byłoby w mojej ocenie przynajmniej nietaktem - nie znam cię osobiście ale z internetów kojarzę cię jako osobę za której zdrowia ojca mógłbym się wstawić u bytu w którego istnienie sam nie wierzę.

@wonsz nie wiele wiemy o rzeczywistości. Jestem zdania że istnieje zbiór zasad i energia która tworzy rzeczywistość. I tym kieruje coś co można nazwać bogiem. Ale to jest byt bezosobowy, i bardziej prawo natury i wieczna zasada której natury kompletnie nie znamy. Jeżeli istnieje jakaś, świadomość albo jakiś byt który nas obserwoje i ma wpływ na nasze życie to jego proszę o pomoc.

@SwiatlaMiasta Szacun, Światła Miasta zawsze w serduszku. Zwłaszcza zimą, przy wschodzie lub zachodzie słońca spacerując chodnikami

@DexterFromLab z doświadczenia:

- Nowa terapia miała kolosalne skutki uboczne względem zwykłej chemii. Pewnie zależy od konkretnego leku i biorcy.


-osłabienie to bardzo zły znak. Gdy (odpukać) tata straci siły kompletnie, mogą odmówić chemi, dopóki ich nie odzyska

-Dobra dieta i dużo białka. Jak ma problemy z jedzeniem to nutridrinki, czy nawet te mleka proteinowe dla kulturystów (są smaczniejsze i lepiej podchodzą)


-spacery/cwiczenia są ważne, ale nie forsujcie się do całkowitego wyczerpania. Zanim wyruszysz na obchód domu, rozgrzejcie tacie nogi lekkimi ćwiczeniami. Różnica kolosalna.


Trzymam kciuki.

@DexterFromLab trzymajcie się i dużo zdrówka. Pilnuj też siebie, bo to pewnie duży stres / obciążenie i żebyś i Ty nie chorował.


Zdrówka!

@DexterFromLab jasne. Ty też mnie informuj. Oby wszystko się dobrze skończyło, bo początek roku, a już człowiek ma ochotę żeby się skończył.

@DexterFromLab wierzę, że Twemu Tacie jeszcze się polepszy. Trzymam za to mocno kciuki i choć nie jestem bardzo "wierząca", pomodlę się za Was. Jeśli mogłoby to w czymś pomóc.

@DexterFromLab i to jest najważniejsze - walczyć. Owszem, czasem lepsza jest po prostu zimna determinacja niż nadzieja.

Zaloguj się aby komentować