@Yes_Man ja wiem Też tak mam, że czasem po robocie sam z siebie siadam, żeby coś dodłubać, ogarnąć robotę, którą spokojnie mógłbym przewalić na dzień następny, albo machnąć jakiś kawałek szkolenia dla samego siebie, zamiast w godzinach. Niemniej- l4 rzecz święta, to firma ma się tak ustawić, żeby pod twoją nieobecność dalej działali bez problemów