Komentarze (14)
aż mi się suchar przypomniał.
Siedzi sobie rolnik za stodołą, a tu nagle spod ziemi, tuż obok jabłonki, wydobywa się taka wielka goła d⁎⁎a.
Haps, d⁎⁎a pożarła jabłko, które leżało pod jabłonią.
Rolnik przerażony - matko bosko, kryje elejson, co to było?
Nagle ta d⁎⁎a się wydobywa spod ziemi i mówi :
Antonówka!
To wszystko jest c⁎⁎j. Gdyby tak szło gdzieś w okolicy kupisz kosztele... Ze 30 lat nie jadłem i dalej pamiętam ten smak...
Zaloguj się aby komentować

